Nocą jechał autostradą pod prąd. Doszło do tragedii. “Zaczęły płonąć”

0
2

Do tej tragedii doszło w środku nocy w niedzielę, 24 maja. Było ok. godz. 2.30, gdy w lokalnym centrum ratownictwa otrzymano wezwanie do wypadku na autostradzie A1.

Tragiczny wypadek na A1. Jeden z kierowców jechał pod prąd

Zgłoszenie otrzymaliśmy o godz. 2.27. W miejscowości Tuszyn na 327. km autostrady A1 w kierunku Gdańska czołowo zderzyły się dwa samochody. Jeden z nich jechał pod prąd. Po zderzeniu oba auta zaczęły się palić

— przekazał “Faktowi” bryg. Jędrzej Pawlak, rzecznik Łódzkiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.

Obróciła się do dzieci. Dramat na S8. 7-latek wypadł przez tylną szybę auta

Samochody zaczęły płonąć. Ludzi ewakuowali z nich świadkowie

Skutki wypadku są tragiczne. Jedna osoba zginęła na miejscu, a trzy zostały ranne. Z płonących samochodów ewakuowały je osoby postronne.

Z naszych wstępnych ustaleń wynika, że kierowca samochodu osobowego wjechał na autostradę pod prąd i czołowo zderzył się z prawidłowo jadącym pojazdem marki Audi. Sprawca wypadku zginął na miejscu. Trzy osoby z drugiego pojazdu trafiły do szpitala

— poinformowała asp. Aneta Kotynia, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji w Koluszkach.

Wielki pożar w Gorzowie Wielkopolskim. W ogniu sala zabaw

Policjanci i prokurator Prokuratury Rejonowej w Piotrkowie Trybunalskim wyjaśniają szczegółowe okoliczności tej tragedii.

(Źródło: Fakt, PAP)

/5

PSP Łódź

Jedna osoba zginęła, a trzy zostały ranne.

/5

PSP Łódź

Po czołowym zderzeniu auta zaczęły płonąć.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl