To pierwsze takie miejsce w Polsce. Nastoletni pacjenci onkologiczni mają ty drugi dom

0
3

Niezwykła przestrzeń została zaaranżowana na parterze szpitala z myślą o potrzebach dorastającej młodzieży. Wyposażono ją w piłkarzyki, stół bilardowy, konsolę do gier, książki oraz gry planszowe. To właśnie tutaj młodzi pacjenci mogą na chwilę zapomnieć o trudach leczenia, spotkać się z rówieśnikami i spędzić czas poza szpitalną salą, w której często przebywają tygodniami, a nawet miesiącami.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Aż 40 proc. pacjentów onkologicznych powyżej 12. roku życia to nastolatkowie, którzy często zmagają się z depresją

Z danych wynika, że aż 40 proc. pacjentów powyżej 12. roku życia to nastolatkowie. To właśnie oni najczęściej zmagają się z depresją i rezygnacją z walki z chorobą. Nowa strefa ma być dla nich przestrzenią, która pozwoli choć na chwilę wrócić do normalności.

— Miejsce dedykowane nastolatkom jest niezwykle ważne. Zauważyliśmy, że w “Przylądku Nadziei” brakowało przestrzeni, gdzie młodzi ludzie mogą być po prostu sobą, wymienić się doświadczeniami z rówieśnikami, oderwać od roli pacjenta — podkreśla Joanna Kowalkowska, psycholog szpitala. — Leczenie onkologiczne jest długotrwałe, pobyt tutaj może trwać nawet kilka miesięcy. Poczucie izolacji jest ogromne, a taka kolorowa przestrzeń, pełna planszówek czy konsoli, pozwala nastolatkom choć na chwilę poczuć się jak w swoim świecie.

Strefa nastolatka ma pomóc im poczuć się jak w domu i wzmocnić motywację do walki z chorobą

Profesor Krzysztof Kałwak, kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej, zwraca uwagę na to, jak ważne jest pozytywne nastawienia w walce z chorobą. — Strefa dla nastolatka jest szczególnie ważna dla naszych pacjentów powyżej 12. roku życia. Często czują się zagubieni, przeżywają depresję i załamanie, bo choć “Przylądek Nadziei” jest dla nich najlepszym domem, to jednak nie jest to prawdziwy dom. Taka przestrzeń daje im nadzieję na powrót do normalnego życia, wzmacnia chęć walki z nowotworem, co jest kluczowe dla przezwyciężenia choroby — podkreśla profesor.

Projekt powstał z inicjatywy Fundacji Na Ratunek Dzieciom z Chorobą Nowotworową, a środki na wyposażenie przekazała fundacja Hard Rock Cafe. Lekarze, młodzi pacjenci i ich najbliżsi nie mają wątpliwości: ten projekt powinien stać się inspiracją dla innych szpitali w Polsce.

Przeczytaj także:

Zapytaliśmy Wrocławian o wakacje i oszczędności. Odpowiedzi nas zaskoczyły

Amerykańscy żołnierze są tu obecni od lat. “Wielu firm by nie było”

Luksus nad Bałtykiem kusi Polaków. Ceny nie odstraszają chętnych

/10

Woźnica Łukasz / newspix.pl

“Przylądek Nadziei” to inaczej Klinika Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu.

/10

Woźnica Łukasz / newspix.pl

Profesor Krzysztof Kałwak – kierownik Kliniki Transplantacji Szpiku, Onkologii i Hematologii Dziecięcej we Wrocławiu – Strefa dla nastolatka jest szczególnie ważna dla naszych pacjentów powyżej 12 roku życia, dlatego że ni tak naprawdę w tej wielkiej klinice czują się trochę zagubieni, odczuwają, przeżywają depresję, przeżywają załamanie, bo dla nich jednak zamknięcie tutaj, choć w najlepszym domu, bo tak uważają Przylądek nadziei, to jednak nie jest dom. Taka strefa, która pozwala im myśleć pozytywnie, że mogą wrócić za chwilę do normalnego życia jest niezwykle potrzebna.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl