Dramatyczne wydarzenia rozegrały się 2 czerwca w Kielcach. Rodzina zmarłego ma poważne wątpliwości dotyczące decyzji medycznych podjętych na SOR-ze Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego.
SOR Kielce. Pacjent wypisany mimo złego stanu zdrowia
Jak relacjonuje pani Monika Sołtys w rozmowie z portalem EchoDnia.eu, jej partner Rafał zasłabł w domu ok. godz. 14. Pogotowie zabrało go do szpitala. — Rafał podczas upadku oblał się napojem… nie miał siły wstać. Pan doktor zadecydował, że zniosą go na dół na krzesełku — opisuje kobieta.
Na miejscu, jak twierdzi, wykonano jedynie podstawowe badania. — Powiedział, że pobrali mu tylko krew… nie zrobiono żadnych badań diagnostycznych — relacjonuje w rozmowie z mediami. Mimo wyraźnego osłabienia i opuchniętych nóg mężczyzna został wypisany do domu.
— Nigdy nie zapomnę jego spojrzenia, błagającego o pomoc. On tak źle się czuł — dodaje partnerka.
Śmierć po wyjściu ze szpitala. Sprawą zajmuje się prokuratura
Do tragedii doszło tuż po powrocie z SOR-u. — Nie zdążyłam nawet drzwi otworzyć, gdy usłyszałam rumor na półpiętrze — opowiada kobieta. Mężczyzna zmarł na klatce schodowej.
Ratownicy podjęli reanimację, jednak bezskutecznie. — Ja wiedziałam, że on nie żyje… To nie była taka sama sytuacja jak wcześniej — mówi pani Monika.
Rodzina złożyła zawiadomienie do prokuratury. Trwa sekcja zwłok, która ma ustalić przyczynę śmierci. Szpital w Kielcach nie skomentował jeszcze sprawy.
Źródło: EchoDnia.eu
Trzy godziny bez opieki pod szpitalem w Krakowie. 60-latek zmarł dwa dni później
Rodzina Rafała załamana po powrocie syna ze szpitala. “Poszedł tam na własnych nogach”
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







