Nad ranem przed wycieczką kobieta opublikowała w sieci krótkie nagranie. Uśmiechnięta, szczęśliwa, ale też jakby pełna niepokoju. Mówiła, że ma nadzieję, iż wszystko pójdzie dobrze. Kilka godzin później te słowa nabrały tragicznego znaczenia.
Świętująca urodziny kobieta spadła z wulkanu w Chile i zginęła na miejscu
Podczas wspinaczki, na wysokości około dwóch tysięcy metrów, doszło do dramatu. Ingrid nagle straciła równowagę. Świadkowie relacjonują, że mogła się poślizgnąć albo zostać zepchnięta przez silny podmuch wiatru. W jednej chwili runęła ze stromego zbocza. Spadła 600 metrów w dół.
Jej towarzysze byli bezradni. Natychmiast wezwali pomoc, ale pogoda była bezlitosna. Porywisty wiatr, mróz i gęsta mgła uniemożliwiały szybkie działania. Śmigłowiec nie mógł wystartować, a ratownicy musieli czekać. Czas uciekał.
Dopiero następnego dnia udało się dotrzeć do miejsca wypadku. Ratownicy odnaleźli ciało martwej kobiety i sprowadzili je na dół. Nadziei już nie było.
Historia Ingrid poruszyła Chile. Matka dwójki dzieci, pasjonatka gór, zginęła dokładnie w dniu swoich urodzin — w miejscu, które kochała najbardziej. Zamiast święta życia — tragiczny finał, który pokazuje, jak nieprzewidywalna i groźna potrafi być natura.
Para emerytów ginie w Parku Krugera. “Mrożące krew w żyłach”
Władimir Putin szykuje Rosjan na rozejm? “Muszą uwierzyć, że wygrali”
Obróciła się do dzieci. Dramat na S8. 7-latek wypadł przez tylną szybę auta
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





