Przypomnijmy, do tragicznych wydarzeń doszło 20 października 2024 r. Wczesnym rankiem 17-letnia wówczas Nikola G. wróciła do domu. Doszło do ostrej sprzeczki z matką.
Nikola G. sięgnęła po nóż. Zadawała nim ciosy matce, raniła także brata.
Kłótnia zakończyła się dramatycznym atakiem — dziewczyna poszła do kuchni po nóż i zadała matce kilka ciosów w okolice klatki piersiowej. W obronie kobiety stanął jej czteroletni syn, który również został ranny. Po jednym z ciosów nóż się złamał, jednak nastolatka chwyciła kolejny. Ostatecznie matka zdołała wytrącić jej narzędzie z ręki. Nikola uciekła z mieszkania, zostawiając rannych bliskich. Policja zatrzymała ją dwa dni później. Od tego momentu przebywała w areszcie.
23 września ubiegłego roku Nikola G. stanęła przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej. Proces, na wniosek oskarżonej oraz poszkodowanych, został utajniony. Młoda kobieta, prowadzona do sądu przez policjantów, zakrywała twarz.
Nikola chciała zabić matkę. Sąd wydał wyrok
Według ustaleń śledczych bezpośrednią przyczyną ataku miała być kłótnia o papierosa — matka nie pozwoliła córce zapalić, co miało wywołać agresję. Prokuratura nie miała wątpliwości, że doszło do próby zabójstwa. — Miejsce ugodzenia, długość ostrza i charakter działań jednoznacznie wskazują na próbę morderstwa — podkreślał w rozmowie z “Faktem” Paweł Nikiel, z Prokuratury Okręgowej w Bielsku-Białej.
Z aktu oskarżenia wynikało, że córka zadała matce co najmniej pięć ciosów. Jeden bezpośrednio w okolicy mostka, pozostałe w okolicy ramion.
Nikola G. przyznała się do ataku na matkę, jednak twierdziła, że nie chciała jej zabić. Prokuratura postawiła jej zarzut usiłowania zabójstwa oraz spowodowania obrażeń ciała u młodszego brata. Nastolatka odpowiadała przed sądem jak osoba dorosła.
Proces zakończył się w lutym. Teraz ogłoszono, jaki wyrok wydał sąd. — Nikola G. została skazana na karę łączną czterech lat i sześciu miesięcy więzienia (za usiłowanie zabójstwa matki i obrażenia spowodowane u młodszego brata) — mówi w rozmowie z “Faktem” prokurator Paweł Nikiel. — Prokuratura wnosiła o karę zbliżoną do wyroku. Niestety z powodu niejawności procesu uzasadnienie wyroku jest tajne.
Matka wybaczyła córce, ale nie zapomina
Krótko po dramatycznych wydarzeniach matka Nikoli w rozmowie z “Faktem” mówiła, że wybaczyła córce, choć nigdy nie zapomni tego, co się wydarzyło. — Wybaczyłam jej, ale ona musi ponieść karę — mówiła nam kobieta. Przyznała, że Nikola wpadła w złe towarzystwo, zaczęła brać narkotyki i odmawiała pomocy psychologicznej. — Chciałam jej pomóc, ale ona wybrała inną drogę.
Matka miała wówczas nadzieję, że pobyt w areszcie skłoni jej córkę do refleksji i podjęcia terapii. Oskarżona od października 2024 r. przebywa za kratkami. Wyrok jest nieprawomocny. Niewykluczone, że obrońca Nikoli G. złoży apelację.
Oszpecała córkę latami i zbierała na nią pieniądze. Posiedzi 15 lat za szczególne okrucieństwo
Żyli w przemocowym związku. Ona zabiła partnera. Sąd wydał wyrok
/6
Jarek Praszkiewicz / PAP
Proces Nikoli G. rozpoczął się przed Sądem Okręgowym 23 września ub. roku.
/6
Jarek Praszkiewicz / PAP
Nastolatka została skazana za próbę zabójstwa własnej matki i ranienie brata.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





