W środę, 8 kwietnia, w Sądzie Najwyższym miało odbyć się posiedzenie, podczas którego miała zapaść decyzja w sprawie uchylenia immunitetu Magdaleny Z. (56 l.), prokurator Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu. Bez tego nie jest możliwe formalne postawienie zarzutów.
Posiedzenie w sprawie uchylenia immunitetu prokurator Magdalenie Z. nie odbyło się
Posiedzenie się nie odbyło. Dlaczego? — Sprawa została odroczona do 20 maja br. na godz. 10.00 — wyjaśnia w rozmowie z “Faktem” Maciej Brzózka, główny specjalista ds. kontaktu z mediami w Sądzie Najwyższym w Warszawie. — Na dzisiejsze posiedzenie (8 kwietnia— przyp. red.) nie stawił się prokurator Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, obrońca oraz zastępca rzecznika dyscyplinarnego Prokuratora Generalnego dla Krakowskiego Okręgu Regionalnego.
Licząca na dzisiejszy przełom w sprawie rodzina Doroty Bejger znów musi poczekać. Ich dramat trwa już 17 miesięcy.
Tragiczny wypadek w Sienicznie. Dorota zginęła na poboczu
Przypomnijmy, do tragedii doszło 28 listopada 2024 r. na drodze krajowej nr 94 w Sienicznie. Dorota Bejgier († 28 l.) szła poboczem. Miała odebrać córkę z placówki edukacyjnej. Na tym odcinku drogi nie ma chodnika. Kobieta nigdy nie dotarła na miejsce. Kilka minut po wyjściu z domu została potrącona przez samochód osobowy, który niespodziewanie zjechał ze swojego pasa ruchu na pobocze.
— Zobaczyłem parasolkę Doroty leżącą na drodze. Nogi mi się ugięły. Córka leżała kilkanaście metrów dalej, a przy niej były już służby — wspominał w rozmowie z “Faktem” Józef Bejgier, ojciec zmarłej. Dorota doznała rozległych obrażeń, m.in. ciężkiego urazu głowy i mózgu. Zmarła następnego dnia w krakowskim szpitalu. Osierociła 7-letnią Maję.
Kierująca sięgała po telefon w trakcie jazdy?
Według świadków kierująca samochodem kobieta miała chwilę przed wypadkiem schylić się po telefon, który upadł jej podczas jazdy. Ten wątek jest jednym z kluczowych elementów prowadzonego postępowania. — Córka szła prawidłowo poboczem. Auto po prostu w nią uderzyło, z dużą prędkością. To nie było lekkie potrącenie — mówił nam ojciec Doroty.
Początkowo śledztwo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Olkuszu. Rodzina zmarłej twierdzi jednak, że przez długi czas nie miała żadnych rzetelnych informacji o przebiegu postępowania i osobie kierującej pojazdem. — To wyglądało jak zmowa milczenia. Zmieniano wersje, raz mówiono nam, że kierował mężczyzna, innym razem, że kobieta. Nikt nie chciał powiedzieć prawdy — relacjonował “Faktowi” pan Józef.
Śledztwo przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie
Przełom nastąpił dopiero po nagłośnieniu sprawy w mediach oraz dzięki apelowi, który w mediach społecznościowych wystosowały przyjaciółki zmarłej. Odezwał się wówczas świadek wypadku, który jechał bezpośrednio za samochodem sprawczyni. To od niego rodzina dowiedziała się, że autem kierowała prokuratorka i że podczas jazdy miała sięgać po telefon.
Po medialnych publikacjach sprawę przejęła Prokuratura Okręgowa w Krakowie. — Kierująca pojazdem do tej pory nie została przesłuchana. Dopiero całościowo przeprowadzone postępowanie pozwoli na ustalenie jej roli procesowej i ewentualne przesłuchanie — wyjaśnia rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krakowie, prok. Oliwia Bożek-Michalec.
Immunitet — kluczowa przeszkoda
Kluczową przeszkodą w sprawie pozostaje immunitet prokuratorski. Aby możliwe było przedstawienie zarzutów, zgody na jego uchylenie musi udzielić sąd dyscyplinarny. Na decyzję w tej sprawie rodzina Doroty czeka od kwietnia 2025 r. 20 maja sprawa immunitetu może zostać wreszcie załatwiona.
— Doroty już nie ma. Oddała życie, a my wciąż nie wiemy, kto poniesie za to odpowiedzialność — mówił ze łzami w oczach jej ojciec.
Zawodowy żołnierz potrącił 14-letnią Darię na pasach. Teraz zarzuty usłyszeli policjanci
Anita zginęła w sylwestra. Równo trzy miesiące po tragedii mamy kluczowy ruch prokuratury
/6
Archiwum prywatne, Dawid Markysz / Edytor
W środę 8 kwietnia w Sądzie Najwyższym miało się odbyć posiedzenie w sprawie uchylenia immunitetu prokurator Magdalenie Z.
/6
Rafał Klimkiewicz / Edytor
Józef Bejgier (ojciec Doroty) i Kazimiera Bejgier (babcia), prawie dwa lata czekają na sprawiedliwość.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



