To wszystko wydarzyło się w środę, 4 lutego na terenie gminy Lubraniec. Na policję zadzwonili zaniepokojeni sąsiedzi jednego z mężczyzn. Z jego mieszkania dochodziły krzyki. Mężczyzna wzywał pomocy.
Mróz opanował Polskę. 64-latek z Lubrańca błagał o pomoc. Pomoc przyszła na czas
Mundurowi błyskawicznie ruszyli do akcji. Po wejściu do domu, zastali przejmujący widok. 64-letni mężczyzna był głodny i wyziębiony. Nie był w stanie sam wstać z łóżka i napalić w piecu.
Z relacji zgłaszających sąsiadów wynikało, że z jednego z mieszkań dochodzą odgłosy wołania o pomoc. Powiadomiony pracownik socjalny natychmiast wspólnie z dzielnicowymi z posterunku policji w Lubrańcu udali się na miejsce. Tam okazało się, że w wyziębionym mieszkaniu w łóżku leżał 64-latek, który nie mógł wstać z niego i napalić
— przekazał “Faktowi” mł. asp. Tomasz Tomaszewski z Komendy Miejskiej Policji we Włocławku.
Przeczytaj także: Szok w Malborku. “Termometr wskazał minus 17 st. C”. W takich warunkach żyła 85-latka
Policjanci weszli do mieszkania mężczyzny. Zastali smutny widok
Policjanci nie wahali się ani chwili. Wspólnie z pracownikiem socjalnym, rozpalili w piecu, przygotowali ciepły posiłek oraz zrobili zakupy.
Poinformowanie służb przez zaniepokojonych mieszkańców bloku, pozwoliło na szybkie udzielenie pomocy potrzebującemu. Pamiętajmy, że każdy taki telefon jest sprawdzany przez służby i może przyczynić się do uratowania życia lub zdrowia osób w różnych sytuacjach kryzysowych
— podkreśla w rozmowie z “Faktem” mł. asp. Tomasz Tomaszewski.
Przeczytaj także: Staruszek chodził po jezdni bez kurtki i w klapkach. Straszne, co go spotkało
/5
KMP we Włocławku / Materiały policyjne
64-latek leżał w łóżku i nie był w stanie się ruszyć. Na pomoc ruszyli sąsiedzi, policjanci i pracownik socjalny.
/5
KMP we Włocławku / Materiały policyjne
Policjanci napalili w piecu i przygotowali ciepły posiłek dla 64-latka.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







