Zaczęło się niewinnie, od telefonu. Seniorka z Siedlec odebrała połączenie i mężczyzna w słuchawce przedstawił się jako policjant. Ostrzegł, że jej dane wpadły w ręce przestępców planujących włamanie na konto. Po chwili do rozmowy dołączył rzekomy prokurator. Kobieta usłyszała, że trwa tajna operacja przeciwko oszustom i że może odegrać w niej ważną rolę.
Warunek był jeden: absolutna tajemnica.
Przysięga na Pismo Święte
Seniorka została zobowiązana do milczenia. Usłyszała, że nie może nikomu powiedzieć o sprawie. Ani rodzinie, ani pracownikom banku. W pewnym momencie polecono jej nawet przysiąc na Pismo Święte, że zachowa wszystko w sekrecie i “zabierze tę wiedzę do grobu”.
— To miał być dowód jej lojalności wobec rzekomej operacji. Dla kobiety brzmiało to poważnie i wiarygodnie. Była przekonana, że pomaga służbom — opisuje zdarzenie kom. Ewelina Radomyska, rzeczniczka Komendy Miejskiej Policji w Siedlcach.
Krok po kroku tracili jej oszczędności
Od lutego do kwietnia 2025 r. ofiara wykonywała kolejne instrukcje. Wypłacała pieniądze z banków, wpłacała gotówkę we wpłatomatach i przelewała środki na wskazane rachunki. Oszuści tłumaczyli, że pieniądze muszą zostać “zabezpieczone” jako dowód w sprawie albo trafić na specjalne konto kontrolowane przez Policję.
— Podczas rozmów telefonicznych instruowano ją szczegółowo, gdzie ma pójść, co powiedzieć w banku i jaki tytuł przelewu wpisać. Zdarzało się, że w pobliżu bankomatów pojawiali się nieznani mężczyźni, którzy “pomagali” jej przy wpłatach — tłumaczy rzeczniczka siedleckiej komendy.
W pewnym momencie polecono jej także sprzedać biżuterię i przekazać pieniądze na potrzeby rzekomej akcji. W sumie pokrzywdzona straciła ponad 150 tys. zł.
Zrozumiała za późno
Seniorka mieszka sama. Nikomu nie powiedziała o całej sytuacji, bo, jak przyznała, czuła się zobowiązana do dochowania tajemnicy. Dopiero po kilku miesiącach zaczęła nabierać wątpliwości i zrozumiała, że mogła paść ofiarą przestępstwa. Sprawa została zgłoszona organom ścigania.
Zobacz też:
Wstrząs w szpitalu w Trzebnicy. Emerytowany major oskarżony o molestowanie
Ksiądz sprzedał ziemię Anatola. Wieś nie może uwierzyć w to, co się stało
Pogrzeb ofiary proboszcza z Przypek. Tak żegnają zamordowanego pana Anatola
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





