Karol zaginął trzy miesiące temu we włoskich górach. Jego kamper wrócił do Polski. Poruszający wpis siostry

0
4

Karol Brożek wybrał się do Włoch ze swoimi dwoma psami. Mieszkał w kamperze. 19 listopada opuścił go i już nigdy nie wrócił. Kiedy wóz został zasypany śniegiem i stało się jasne, że od jakiegoś czasu nikt do niego nie wchodził ani z niego nie wychodził, policja dostała się do środka. Znalazła jedynie telefon Karola. Śledczy mają nagrania z monitoringu, na których widać, jak mężczyzna opuszcza kamper ze swoimi psami. Siostra Karola Diana pojechała do Włoch, by osobiście brać udział w jego poszukiwaniach. Niestety, udało się tylko odnaleźć jednego psa, który przeżył. Karola i drugiego zwierzęcia nie odnaleziono do dzisiaj.

Włochy. Zaginięcie Polaka Karola Brożka

Po kilku miesiącach poszukiwań kamper, którym poruszał się Karol Brożek, wrócił na lawecie do polskiej wypożyczalni. Rodzice mężczyzny odebrali jego rzeczy osobiste. Siostra zaginionego odniosła się w swoim wpisie w social mediach, w którym o tym poinformowała, także do kwestii dalszych poszukiwań.

Czytaj też: Zaginięcie Karola we Włoszech. Siostra ma dość opieszałości służb. Mocne słowa

W tym roku szczególnie mocno czekam na wiosnę. Czekamy na moment, gdy śnieg stopnieje i pogoda umożliwi dalsze prywatne poszukiwania… Będę tam. Może ktoś z Was też?

— napisała pani Diana.

Zobacz też:

Adoptowali psa, a po dóch latach go oddali, bo się rozwodzą. Kawa znów szuka domu

Rozczarowanie obiadem w Karpaczu. “Kurczak smakował schabowym”

/5

– / Facebook

Jego kamper był pusty i przysypany śniegiem.

/5

– / Facebook_omp_temp

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl