Ruszył na Orlą Perć i słuch o nim zaginął. Tragiczny finał poszukiwań chłopaka z czerwonym kaskiem

0
5

Dramatyczny apel bliskich młodego mężczyzny, który zaginął w Tatrach opublikowano na grupie Tatromaniacy na Facebooku. Turysta w sobotę (14 lutego) wyruszył na Orlą Perć od strony Zawratu, a potem słuch o nim zaginął. Natychmiast wszczęto poszukiwania. Niestety, w niedzielne popołudnie zostały one zakończone. Jak przekazuje serwis Tatromaniak, ratownicy TOPR poinformowali, że po godz. 15 ratownicy natrafili na zwłoki turysty w lawinisku pod Zmarzłą Przełęczą. Ciało ma zostać przetransportowane do Zakopanego.

Zobacz także: Ciało pani Barbary odnalezione w Toruniu. Szukali jej cztery dni

Zaginięcie turysty w Tatrach. Tragiczny finał poszukiwań

“[…] Mój brat wyruszył dziś (14.02) w stronę Orlej perci, ostatni kontakt z nim mieliśmy o 13:40. Czy może ktoś go widział na szlaku lub wie coś, co mogłoby pomóc w odtworzeniu jego trasy? Oczywiście służby zostały już powiadomione” — napisał brat turysty.

W momencie zaginięcia mężczyzna miał na sobie czerwony kask i niebieski plecak. Istnieje możliwość, że zmienił kurtkę na białą puchową.

Apel bliskich spotkał się z dużym odzewem ze strony internautów. Kilka osób potwierdziło, że widziało na szlaku zaginionego turystę.

“Ja z moim kolegą spotkaliśmy go na Zawracie w dniu 14.02 pomiędzy 10:30 a 11. Około 11 wyruszył w stronę orlej perci, wspominał o zamiarze zejścia z niej do murowańca, co sugerowałoby zejście z koziej przełęczy, żlebem Kulczyńskiego lub granatami (pisownia oryginalna)” — czytamy w jednym z komentarzy.

“Przypomniałem sobie jeszcze, że mówił, iż zgrał planowaną trasę na swój zegarek” — dodał ten sam internauta.

Post z apelem bliskich o pomoc w odnalezieniu turysty został też udostępniony na fanpage Tatromaniak.

Poinformowano policję oraz Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe (TOPR). Niestety, finał poszukiwań okazał się tragiczny.

Trudne warunki w Tatrach

W Tatrach w niedzielę intensywnie pada śnieg, a warunki na szlakach są trudne. Służby Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) informują, że zlodowaciałe szlaki pokryła warstwa świeżego śniegu. Obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego.

Niski pułap chmur utrudnia orientację w terenie, a wędrówce nie sprzyjają silne podmuchy wiatru w wyższych partiach gór. Jak przekazano w komunikacie TPN, pokrywa śnieżna jest nierównomiernie rozmieszczona w wyniku jej przenoszenia przez wiatr — większe ilości śniegu zalegają w zagłębieniach terenu oraz w rejonie grani.

“Poruszanie się w wyższych partiach Tatr wymaga umiejętności oceny lokalnego zagrożenia lawinowego oraz właściwego doboru trasy. Niezbędne jest posiadanie odpowiedniego sprzętu zimowego — raków, czekana, kasku oraz lawinowego ABC — a także umiejętność jego prawidłowego użycia” — czytamy w komunikacie TPN.

Powyżej wysokości 1700 m n.p.m. obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. W niedzielę rano na Kasprowym Wierchu leżało 79 cm śniegu, a temperatura na szczycie spadła do minus 13 st. C.

Wybierając się na wycieczki w niższe partie Tatr, warto mieć ze sobą raczki oraz kijki trekkingowe.

Zobacz takżę: Dolny Śląsk. Pod wędkarzem załamał się lód. Akcja służb trwała długo

(Źródło: Fakt, Facebook, PAP)

/2

– / 123RF

W momencie zaginięcia mężczyzna miał na sobie czerwony kask i niebieski plecak. Istnieje możliwość, że zmienił kurtkę na białą puchową.

/2

Aneta Borgoń / Tatromaniacy / Facebook

Policja i TOPR zostali poinformowani, ale na razie nie ma informacji o losach zaginionego mężczyzny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl