Rodzin zastępczych w Polsce jest coraz mniej. Świętochłowice, po ubiegłorocznej likwidacji rodzinnego domu dziecka, rozpaczliwie szukały nowego miejsca dla potrzebujących dzieci. Ośrodek Pomocy Społecznej ogłosił więc nabór przez media społecznościowe. W ten sposób zgłosiła się rodzina F. ze Zgierza, która już od 2023 r. była rodziną zastępczą niezawodową.
Czwórka dzieci ze Świętochłowic trafiła pod opiekę rodziny ze Zgierza. “Nie było sygnałów, że jest źle”
— Rodzina przeszła u nas pełną kwalifikację. Dostali pozytywną ocenę psychologa i mogliśmy podpisać z nimi umowę — mówi zastępca prezydenta Świętochłowic Tomasz Kaczmarek. Dwa miesiące wcześniej, w marcu 2025 r., państwo F. pozytywnie przeszli szkolenie w Zawierciu, ale — jak podkreśla — i tak przeprowadzili własną kwalifikację.
Czwórka dzieci ze Świętochłowic, w tym ośmioletni Fabian, trafiła do domu państwa F. na przełomie sierpnia i września. Już w momencie podpisywania umowy pojawiły się jednak niepokojące informacje — ta sama rodzina wcześniej starała się o status zawodowej rodziny zastępczej także w Łodzi, Zgierzu i Kutnie. We wszystkich trzech przypadkach spotkali się z odmową. Czy to nie powinno wzbudzić podejrzeń?
— Była taka informacja, ale my naprawdę byliśmy w potrzebie. Sprawdziliśmy rodzinę, przeszli kwalifikację, nie mieliśmy powodów do obaw — tłumaczy nam Tomasz Kaczmarek.
Co więcej, w domu państwa F. przebywały dzieci nie tylko ze Świętochłowic, ale też z innych powiatów. Przez kilka miesięcy, aż do lutego tego roku, nie było żadnych sygnałów, że w rodzinie dzieje się coś złego. Koordynator pieczy zastępczej przeprowadzał regularne kontrole — cztery wizyty, w tym jedną na miejscu w Świętochłowicach. Także szkoła, do której uczęszczał Fabian, nie zgłaszała żadnych niepokojących sygnałów.
Jesteśmy tym bardziej zaskoczeni, bo rodzina spełniała wszelkie warunki, a kontrole nie wykazały nieprawidłowości
— mówi zastępca prezydenta.
Co tak naprawdę wydarzyło się w domu państwa F.? Tego jeszcze nie wiadomo — sprawę bada prokuratura. — Nie możemy udzielać żadnych informacji — słyszymy z urzędu.
Na szczęście wszystkie dzieci ze Świętochłowic zostały już zabezpieczone i wróciły na Śląsk. Pozostałe także trafiły do placówki opiekuńczej. — Nie mamy informacji, by innym dzieciom stała się krzywda — zapewnia Kaczmarek.
Ile miasto płaciło rodzinie F. za opiekę nad dziećmi?
Dla wielu rodzin zastępczych pieniądze są ważne. Ile dostawała rodzina F.?
— Wynagrodzenie osoby prowadzącej rodzinę zastępczą to 5 tys. 426 zł brutto plus 517 zł na dziecko. W przypadku zawodowej rodziny zastępczej to 5 tys. 426 zł brutto plus 1 tys. 517 zł na dziecko — wylicza zastępca prezydenta Świętochłowic. W przypadku niepełnosprawności dziecka rodzinie przysługuje jeszcze dodatek w wysokości 306 zł miesięcznie.
Czy w tym przypadku chodziło o pieniądze? — Nie chcę tego rozpatrywać w tych kategoriach. Kto chce być rodziną zastępczą tylko dla pieniędzy, nie powinien tego robić — podkreśla urzędnik.
Po ujawnieniu sprawy rodzina F. nie będzie mogła już pełnić żadnych funkcji opiekuńczych. — Absolutnie nie mogą już opiekować się dziećmi — deklaruje Kaczmarek.
Czy można powiedzieć, że w tej sytuacji system pieczy zastępczej zawiódł? — Musimy dalej działać zgodnie z procedurami. Być może trzeba je jeszcze uszczelnić. Piecza zastępcza wymaga reformy, wyciągniemy z tego wnioski — mówi reporterce “Faktu” zastępca prezydenta Świętochłowic Tomasz Kaczmarek.
Dramat dzieci wyszedł na jaw za sprawą nagrania. Sprawą zajmuje się prokuratura
Dramatyczne zdarzenia w rodzinie państwa F. bada obecnie prokuratura. Wszystko zaczęło się od niepokojącego nagrania, które do komendy w Zgierzu wysłali policjanci z Myślenic. Było na nim widać, jak 8-letni chłopczyk stał boso, w samej piżamce na mrozie i trząsł się z zimna. Funkcjonariusze, którzy interweniowali w tej sprawie, odkryli, że dziecko jest pobite i całe w siniakach. Ruszyło śledztwo.
Karolina (31 l.) i Dawid (39 l.) F. mieli wówczas pod opieką łącznie szóstkę dzieci, dla których byli rodziną zastępczą. Mieszkał z nimi jeszcze 40-letni znajomy, Tomasz, ze swoją 8-letnią córeczką.
Cała trójka — Karolina i Dawid F. oraz ich znajomy — usłyszała prokuratorskie zarzuty znęcania się nad dzieckiem ze szczególnym okrucieństwem i została aresztowana na trzy miesiące. Grozi im do 10 lat więzienia. O dalszych informacjach w tej sprawie będziemy informować na bieżąco.
/13
Policja Łódzka / Materiały policyjne_omp_temp
Rodzice zastępczy Karolina i Dawid F. zostali aresztowani.
/13
Policja Łódzka / Materiały policyjne_omp_temp
Rodzice zastępczy Karolina i Dawid F. zostali aresztowani.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







