Zgłoszenie o śmierci kobiety wpłynęło do Komendy Powiatowej Policji w Ciechanowie w sobotę około godz. 7.30. To były mąż ofiary powiadomił służby. Choć para była po rozwodzie, oboje wciąż mieszkali pod jednym dachem.
Na miejsce przyjechał lekarz, który stwierdził zgon 52-latki. Ciało kobiety znajdowało się na łóżku. — Na ciele ujawniono ranę kłutą — powiedział “Faktowi” prok. Bartosz Maliszewski.
“To spokojna wieś”
Kobylin to niewielka miejscowość. Sąsiedzi znali parę od lat. Informacja o tragedii szybko obiegła okolicę.
— Wieś i nasze okolice są spokojne, takie incydenty u nas nie występowały. Nie wiemy, co się stało, co było powodem — mówił reporterowi TVP3 Warszawa Paweł Marzec, sołtys wsi.
Zbrodnia wstrząsnęła mieszkańcami. Wszystko wydarzyło się w centrum wsi, w domu, który wyglądał jak każdy inny. Sąsiedzi przyznają, że trudno im uwierzyć w to, co się stało. Co działo się za zamkniętymi drzwiami, tego dziś nikt nie potrafi powiedzieć.
Były mąż z zarzutem
Prokuratura nie miała wątpliwości. 57-latek usłyszał zarzut zabójstwa. Sąd przychylił się do wniosku śledczych i zastosował wobec niego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za zabójstwo grozi mu nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
Jak przekazała prokuratura, mężczyzna, choć to on wezwał służby, nie przyznał się do winy. Złożył wyjaśnienia i, jak poinformowali śledczy, wskazał inną osobę jako sprawcę zbrodni.
Zobacz też:
Dramat w podlaskiej wsi. W płomieniach ginie 76-letnia kobieta
Pogrzeb 26-letniej Kasi. Rodzina pożegna młodą mamę
Śnieżyca nadejdzie w marcu. Lodowata fala znad Atlantyku uderzy w Polskę
/3
TVP Warszawa/mat.policyjne, Kurier / TVP Warszawa
Dom w Kobylinie, przed którym pracowali policjanci. To tutaj odnaleziono ciało 52-latki.
/3
TVP Warszawa/Kurier / TVP Warszawa
Szary dom w centrum wsi. Za jego drzwiami rozegrał się dramat.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









