Agresywny mężczyzna biegał po ulicy w Poznaniu. “Zmarł w szpitalu”

0
3

Wszystko wydarzyło się we wtorek, 17 lutego, wieczorem. Policjanci zostali poproszeni o pomoc przez zespół karetki pogotowia, która interweniowała na Al. Solidarności w Poznaniu. Medycy nie mogli poradzić sobie z agresywnym, mocno pobudzonym mężczyzną, który biegał w tej okolicy. O sprawie pierwszy poinformował Epoznan.pl.

Czytaj także: Był środek nocy, gdy policjanci dokonali strasznego odkrycia

Policja pomagała w eskortowaniu agresywnego mężczyzny do szpitala w Poznaniu

— Prawdopodobnie był po środkach odurzających. Mężczyzna ten biegał po ulicy, został obezwładniony u zbiegu ulic Mieszka i Aleje Solidarności przez policjantów. W karetce nadal był bardzo agresywny. Ostatecznie w asyście policjantów karetką pogotowia został zabrany do szpitala — informuje Łukasz Paterski, rzecznik prasowy poznańskiej policji.

Jeszcze tego samego dnia późnym wieczorem policjanci otrzymali informację o śmierci mężczyzny w szpitalu.

Zmarł w szpitalu. “Sam wezwał do siebie karetkę”

— W tej sprawie zlecone zostało badanie sekcyjne przez prokuratora. Okoliczności są wyjaśniane — mówi.

W czwartek, 19 lutego, policja poinformowała o nowych okolicznościach w sprawie.

— Jak ustaliliśmy, mężczyzna z Al. Solidarności sam wezwał do siebie karetkę pogotowia, skarżąc się na ból w klatce piersiowej. Kiedy przyjechał zespół ratownictwa medycznego, stał się bardzo agresywny. Na poniedziałek, 23 lutego, została zaplanowana sekcja zwłok — przekazali funkcjonariusze.

/1

null/Czytelnik / ePoznan.pl

Mężczyzna zmarł w szpitalu.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl