“Kiedy jest alarm, zrzucam habit”. Mawiają na niego “ojciec Mateusz”

0
4

Mimo licznych obowiązków ojciec Tomasz znalazł miejsce na kolejną misję — został kapelanem i strażakiem ochotnikiem. Podobnie jak inni druhowie, przeszedł specjalistyczne szkolenia i regularnie bierze udział w akcjach ratunkowych. — Kiedy jest alarm, zrzucam habit i w remizie zamieniam go na mundur bojowy — opowiada duchowny.

Ojciec Tomasz Grabiec łączy posługę kapłańską z działalnością w Ochotniczej Straży Pożarnej w Wołczynie

Jego przygoda z OSP zaczęła się od zwykłej sąsiedzkiej pomocy. Strażacy pomogli mu w czyszczeniu rynien kościoła. — Chciałem się im odwdzięczyć, ale usłyszałem: “proboszczu, to jest nasz kościół, chcemy o niego dbać”. To było dla mnie prawdziwe doświadczenie wspólnoty — wspomina. Z czasem zaprzyjaźnił się z szefem miejscowej OSP, który zaproponował mu funkcję kapelana.

Decyzja jakiś czas dojrzewała w nim. — Zastanawiałem się, modliłem, aż nagle zawyła syrena alarmowa i zobaczyłem druhów jadących na akcję. Dziś wiem, że to nie był przypadek — przyznaje.

Pierwszy kontakt z ochotnikami miał jednak w dramatycznych okolicznościach: siedem lat temu był świadkiem śmiertelnego wypadku. Duchowny udzielił wówczas ostatniego rozgrzeszenia ofiarom, co — jak później dowiedział się od rodziny — pomogło im przejść przez żałobę.

Zobacz także: Wyjątkowy przypadek w Szpitalu Kopernika. “To ogromny sukces zespołu”

Ksiądz jako strażak ochotnik bierze udział w akcjach ratunkowych

Ojciec Tomasz nie ogranicza się do roli kapelana z nominacji biskupa — jest pełnoprawnym strażakiem. — Kiedy czynności ratownicze przejmują ratownicy z karetki, mogę skupić się na wsparciu duchowym — tłumaczy. W jego szafce w remizie, obok strażackiego ekwipunku, zawsze czeka olej do sakramentów.

Wołczyńska OSP działa w Krajowym Systemie Ratowniczo-Gaśniczym i plasuje się w czołówce najskuteczniejszych ochotniczych jednostek w kraju. — Ostatnio wyjechaliśmy na akcję dwoma samochodami w cztery minuty po ogłoszeniu alarmu. Jesteśmy ochotnikami, a działamy jak zawodowcy — podkreśla proboszcz-strażak.

Przeczytaj także: Pożar w Domu Pomocy Społecznej w Szczawnie. Kilkadziesiąt osób ewakuowanych

W jednostce OSP działa razem z osobami różnych wyznań i niewierzącymi

W jednostce służą także ewangelicy i osoby niezwiązane z żadną religią. — To nie przeszkadza nam działać razem — mówi. Na urodziny dostał od druhów rower z wyposażeniem strażackim, który stał się jego znakiem rozpoznawczym.

“Ojciec Mateusz” z Wołczyna w przeciwieństwie do tego z Sandomierza — zamiast tropić przestępców, ratuje życie i niesie wsparcie duchowe tam, gdzie jest najbardziej potrzebne.

/13

Woźnica Łukasz / newspix.pl

Ks.Tomasz Grabiec, zakonnik kapucyn, jest proboszczem w Wołczynie. Oprócz tego jest wykładowcą teologii, kieruje poradnią rodzinną i odpowiada za ponad pięć tysięcy parafian.

/13

Woźnica Łukasz / newspix.pl

Ojciec Tomasz przy jednym z wozów bojowych.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl