Poszedł w kierunku jeziora. Zaginięcie schorowanego 40-latka. Przejmujący finał poszukiwań

0
2

Blisko 60 strażaków szukało zaginionego mężczyzny pod Bakałarzewem. Ok. 40-letni schorowany mężczyzna wyszedł z domu i poszedł w kierunku pobliskiego jeziora. Tam ślad za nim się urwał.

Bakałarzewo. Zaginięcie schorowanego 40-latka

Piątkowy wieczór, 20 lutego, w okolicach Bakałarzewa. O godz. 15.54 do Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej wpłynęło zgłoszenie o zaginionym schorowanym mężczyźnie.

Trzeba było działać szybko. Do działań ściągnięto 13 pojazdów i 59 strażaków. Z pomocą ruszyła Mazurska Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z nieodległego Olecka.

Podczas poszukiwań wykorzystano również trzy drony oraz przewodnika z psem tropiącym z policji. Działania koordynowano przy użyciu oprogramowania SIRON

– podał mł. bryg. Michał Poradowski z suwalskiej straży pożarnej.

Służby musiały działać szybko. Zapadał zmrok, a wraz z nim spadała temperatura. Dłuższe przebywanie w takich warunkach mogło doprowadzić do hipotermii.

W końcu udało się odnaleźć zaginionego mężczyznę. To był przejmujący widok.

Dzięki odnalezieniu śladów oraz podjęciu tropu przez policyjnego psa po około 1,5 godz. odnaleziono mężczyznę. Wychłodzony, w pozycji siedzącej, znajdował się na skraju bagna, z dala od zabudowań

– przekazał oficer suwalskiej straży pożarnej.

Mężczyzna trafił pod opiekę ratowników medycznych. Szczęśliwie udało się go odnaleźć na czas.

(Źródło: Fakt.pl, straż pożarna)

/2

Straż Pożarna/dh Paweł Rusanowski OSP w Zuśnie

Bakałarzewo. Poszukiwania zaginionego mężczyzny.

/2

Straż Pożarna/dh Paweł Rusanowski OSP w Zuśnie

Bakałarzewo. Poszukiwania zaginionego mężczyzny.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl