W poniedziałkowy poranek 23 lutego po niedzielnym zdarzeniu praktycznie nie ma śladu. W miejscu, gdzie doszło do tragedii, pali się jeden, samotny znicz.
Nikt nie słyszał strzału na miejscu śmierci młodego żołnierza w Stargardzie. W pobliżu jest strzelnica
Parking znajduje się na obrzeżach miasta, na uboczu, tuż przy cmentarzu. W niedzielę zwykle jest tu sporo ludzi, ale w momencie tragedii nie było ich zbyt wielu. Nikt nic nie zauważył. Być może było jeszcze za wcześnie.
— Około godz. 8.30 przyszłam do pracy. Stały tam dwa samochody. Obok nich dwoje ludzi, w średnim wieku. Kim byli, nie wiem. Słyszałam jakieś krzyki, chwile potem przyjechała policja — opisuje “Faktowi” moment odkrycia makabrycznej prawdy kobieta pracująca w punkcie z akcesoriami nagrobnymi.
Na miejscu błyskaiwcznie pojawiło się kilka radiowozów, potem dojechały samochody żandarmerii wojskowej. Miejsce zostało zamknięte dla postronnych i przez kilka godzin trwały oględziny. Szybko okazało się, że w ciemnym mitsubishi znaleziono ciało młodego, 23-letniego mężczyzny, który na co dzień służył w wojsku, poza terenem Stargardu.
— Wszystko wskazuje na to, że był to zgon samobójczy z powodów osobistych. Wykluczono udział osób trzecich w zdarzeniu — powiedziała “Faktowi” prokurator Julia Szozda, rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.
Obok zmarłego mężczyzny znaleziono krótką broń, która, jak wyjaśnia prokurator Szozda, była jego prywatną własnością.
Prawdopodobnie bezpośrednich świadków tragedii nie było. Co więcej, strzału mógł nikt nie słyszeć, albo nie zwrócono na niego uwagi. W pobliżu znajduje się bowiem strzelnica, z której często dochodzą podobne odgłosy.
Śledztwo w sprawie tragicznej śmierci prowadzi policja, prokuratura i żandarmeria wojskowa.
Wypadek na torach w Kłopotnicy. To cud, że kobieta żyje
“Była przytomna, kontaktowa”. Dziewczynka po upadku z 12 metrów wciąż w szpitalu
Jeśli potrzebujesz natychmiastowej pomocy, możesz się zgłosić do Ośrodków Interwencji Kryzysowej (OIK), które są w każdym większym mieście. Możesz tam otrzymać pomoc psychologiczną, prawną, materialną. Część OIK-ów jest czynna całą dobę i np. prowadzi noclegownie. POMOC jest bezpłatna! Nie musisz mieć ubezpieczenia.
Jeśli masz uporczywe i silne myśli samobójcze, możesz się także zgłosić do każdego szpitala psychiatrycznego. Tam również nie jest potrzebne ubezpieczenie zdrowotne. W sytuacjach nagłych (o ile powiesz, że to sprawa pilna), lekarz musi Cię przyjąć tego samego dnia.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







