Właściciel zmarł, pies został na łańcuchu. To, co zastali policjanci, łamie serce

0
2

Policjanci otrzymali sygnał 23 lutego. Na miejsce przyjechali dzielnicowi. Zastali ubłoconego psa siedzącego na środku ogrodzonej posesji. Zwierzę nie było wychudzone, ale przebywało w złych warunkach i nie miało zapewnionej właściwej opieki.

— Łańcuch zaplątany wokół łapy uniemożliwiał mu swobodne poruszanie się i schronienie się w budzie — relacjonuje podkomisarz Agnieszka Jachimek z pabianickiej komendy policji.

Policjanci z patrolu pojechali do sklepu po karmę i wodę. Funkcjonariusze nakarmili kundelka i odplątali łańcuch.

Właściciel zmarł wcześniej

W trakcie interwencji mundurowi ustalili, że właściciel posesji zmarł już jakiś czas temu. Zwierzętami — psem, a także kurami i gołębiami — miał codziennie zajmować się znajomy jego brata.

Na miejsce wezwano Straż Miejską oraz pracowników Inspektoratu Weterynaryjnego. Po oględzinach zapadła decyzja o przewiezieniu psa do schroniska w Pabianicach. Tam przejdzie badania i kwarantannę.

Sprawa może mieć swój ciąg dalszy

Interwencja nie oznacza końca sprawy. Policjanci prowadzą wyjaśnienia dotyczące warunków, w jakich przebywało zwierzę. Niewykluczone, że sprawa będzie miała dalszy bieg.

Mundurowi przypominają, że znęcanie się nad zwierzętami jest przestępstwem. Zgodnie z ustawą o ochronie zwierząt sprawcy grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, a jeśli działanie skutkuje trwałym kalectwem lub śmiercią zwierzęcia, nawet do 5 lat.

— Apelujemy do właścicieli i opiekunów o zapewnienie zwierzętom właściwej opieki. Jeśli nie są w stanie jej zagwarantować, powinni szukać pomocy tam, gdzie będzie ona możliwa — uczula podkomisarz Agnieszka Jachimek.

Zobacz też:

Schroniskowa karma na Vinted. Dolina Noteci ujawnia skandal

Niepokojące objawy u psa Perszinga. Zaskakująca diagnoza i zbiórka

Czipy dla psów obowiązkowe, dla kotów częściowo. Co z kosztami?

/2

KPP Pabianice

Interwencja dzielnicowych w Pabianicach. 15-letni pies trafił do schroniska.

/2

KPP Pabianice

Pies został na miejscu nakarmiony, potem zabrany do schroniska.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl