Program SAFE umożliwia Polsce zaciągnięcie pożyczki w wysokości nawet około 180 mld zł na finansowanie wydatków obronnych. Według zapowiedzi rządu nawet 20 mld zł mogłoby trafić do Huty Stalowa Wola.
“To inwestycja w bezpieczeństwo i miejsca pracy”
Dla części mieszkańców sprawa jest jasna.
— To są bardzo dobre warunki. Patrząc na to, co dzieje się na świecie, powinniśmy inwestować w obronność — mówi pani Alicja. Jej zdaniem środki z programu mogłyby przynieść miastu konkretne korzyści. — Byłaby praca, zarobki, ludzie mieliby więcej pieniędzy.
Podobnie uważa pani Ewa. — Jeśli będzie to pod pieczą państwa, warto wziąć tę pożyczkę. To praca dla młodych i większe bezpieczeństwo — podkreśla. Jej zdaniem część produkcji mogłaby trafić na eksport, część pozostać w kraju.
Krótko odpowiada pani Czesława: — Powinna być wzięta. Łatwiej byłoby się bronić. I dla miasta byłoby więcej pracy.
W wypowiedziach zwolenników SAFE powtarzają się dwa argumenty: bezpieczeństwo i gospodarka. W mieście silnie związanym z hutą i przemysłem zbrojeniowym trudno je od siebie oddzielić.
“Ile jeszcze będziemy się zadłużać?”
Nie brakuje jednak sceptycyzmu.
— Ile będziemy się jeszcze zadłużać? — pyta pan Ryszard. — Grecja jest tak zadłużona, że sprzedaje porty. Pewnie nas to też niedługo czeka — dodaje.
Pan Zbigniew, który przez lata pracował w hucie, uważa, że zakład radził sobie bez takich mechanizmów. — Huta działała i robiła swoje. Raczej poradzimy sobie bez tej pożyczki — mówi. Jego zdaniem przemysł obronny w Stalowej Woli funkcjonował również w trudniejszych czasach.
Jedna z mieszkanek zwraca uwagę na długość zobowiązania. — To pożyczka na tyle lat, że później będą ją spłacać dzieci — mówi.
W tych głosach dominuje ostrożność. Obawa nie dotyczy samej obronności, lecz skali i czasu spłaty zobowiązań.
Część mieszkańców: “Nie śledzę szczegółów”
Są też osoby, które przyznają, że nie analizują politycznych decyzji.
— Nie interesuję się polityką — mówi jedna z rozmówczyń. Inna podkreśla, że życiowe problemy są dla niej ważniejsze niż wielomiliardowe programy.
To pokazuje jeszcze jeden wymiar dyskusji: dla części mieszkańców SAFE pozostaje odległą decyzją podejmowaną w Warszawie.
180 miliardów złotych i decyzja prezydenta
Program SAFE to możliwość pożyczenia nawet około 180 mld zł. Dla porównania — roczne wydatki Polski na obronność wynoszą obecnie ok. 170–190 mld zł.
Wśród polityków trwa jednak spór. Dla jednych to konieczny impuls dla armii i przemysłu zbrojeniowego, dla innych dług na 45 lat i zobowiązanie obarczone unijnymi warunkami. Ustawa wdrażająca program jest obecnie procedowana w parlamencie. Ostateczna decyzja będzie należeć do prezydenta Karola Nawrockiego.
Polska w SAFE? Aleksander Kwaśniewski mówi nam, po czyjej jest stronie
/10
LASKAR-MEDIA / Lskar Media
Mieszkańcy Stalowej Woli zabrali głos w sprawie pożyczki na obronność.
/10
Materiały prasowe/HSW
Armatohaubica Krab produkowana w Hucie Stalowa Wola. To jeden z kluczowych produktów polskiego przemysłu obronnego.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









