Pani Anna (39 l.) z Gniezna, mama dwójki dzieci, nie ma wątpliwości: — Jestem jak najbardziej za! Jedno z moich dzieci było zresztą ofiarą hejtu za pośrednictwem internetu i dlatego uważam, że to jest konieczne, żeby wprowadzić takie ograniczenia — mówi nam stanowczo.
Pan Damian (38 l.) z Pszczyny przyznaje, że kontroluje internetowe życie swoich dzieci, ale uważa, że zakaz ustawowy nie jest najlepszym rozwiązaniem. — Doskonałym przykładem jest to, że Facebook jest dostępny od 13. roku życia, a wystarczy tylko potwierdzić, że ma się więcej lat i w ten sposób uzyskać do niego dostęp — tłumaczy.
Rodzice o mediach społecznościowych: uzależniające
Justyna (40 l.) i Tomasz (41 l.) z Poznania też mówią jasno: — My mamy dzieci w wieku 7 i 10 lat i w wyniku naszej decyzji w ogóle nie mają dostępu do mediów społecznościowych. Uważamy, że są one dla nich niebezpieczne, bo potrafią uzależnić do siebie nawet dorosłych.
O opinię zapytaliśmy też 17-letniego Marcela z Poznania. On również popiera pomysł ograniczenia dostępu. — To dobry pomysł. Osoby poniżej 15. roku życia często nadużywają mediów społecznościowych. Ten czas powinni raczej spędzać w gronie rówieśników, gdzieś na łonie natury — uważa nastolatek.
/8
Gryń Przemysław / newspix.pl
Polacy są w tej kwestii jednomyślni: trzeba kontrolować, co dzieci oglądają w internecie.
/8
Gryń Przemysław / newspix.pl
Radosław z Leszna. — Jestem za wprowadzaniem ograniczania dostępu do różnych stron. Wiele jest treści, których dzieciom powinno się oszczędzić.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





