Dramat rozegrał się w sobotę, 28 lutego. To był ostatni weekend ferii zimowych. Pogoda dopisała, w góry ruszyło wielu turystów. Jak informuje Grupa Krynicka GOPR, w ciągu dwóch dni doszło do kilkunastu wypadków. Ten był najpoważniejszy.
Korzeń przebił pachwinę. Konieczna była reanimacja
Według ratowników kobieta poślizgnęła się na stromym, kamienistym i miejscami oblodzonym odcinku czerwonego szlaku między Przełęczą Beskid a Lackową. Spadła około 20 m. Wystający korzeń przebił okolicę pachwiny.
Na miejsce skierowano ratowników Grupy Krynickiej GOPR, strażaków z OSP Banica i OSP Gładyszów, Zespół Ratownictwa Medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Ratownicy zatamowali krwawienie i przecięli korzeń, aby uwolnić poszkodowaną. W trakcie działań doszło do zatrzymania krążenia. Natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową i zaawansowane czynności medyczne.
Transport w trudnym terenie
Kobietę przetransportowano w dół stoku z użyciem technik linowych. Następnie quadem przewieziono ją na polanę nad Bieliczną, gdzie wylądował śmigłowiec LPR. Tam została przekazana załodze pogotowia.
“Dziękujemy wszystkim służbom za zaangażowanie i wspólne działania” — przekazali ratownicy z Grupy Krynickiej GOPR.
GOPR ostrzega turystów
Ratownicy przypominają, że mimo słonecznej pogody warunki w górach są bardzo zróżnicowane. Wyżej wciąż zalega śnieg, który intensywnie topnieje. Na szlakach jest dużo błota, a w zacienionych miejscach nadal bywa ślisko.
Turysta nagle upadł i przestał oddychać. Dramatyczna godzina pod Śnieżką
W walentynki stracił dłoń. Po chwilach grozy zdarzył się cud w Krakowie
Koniec poszukiwań 28-letniego Kamila z Jeleniej Góry. Policja przekazała tragiczne wieści
/3
Grupa Krynicka GOPR/Facebook
Akcja ratunkowa w Beskidzie Niskim.
/3
Grupa Krynicka GOPR/Facebook
Na miejscu działał śmigłowiec LPR.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl








