Jak ustalili śledczy, młodzi sprawcy — w wieku od 14 do 16 lat — śledzili swoją ofiarę już od Śródmieścia, podróżując tym samym metrem.
Młodzi przestępcy uciekli z miejsca zdarzenia w Warszawie, odjeżdżając autobusami
Gdy wysiedli razem z pokrzywdzonymi na jednej ze stacji Mokotowa, zaatakowali ich, używając gazu pieprzowego. Następnie zabrali plecak, w którym znajdowała się m.in. odzież i szaliki warszawskiego klubu sportowego.
Po napadzie sprawcy rozbiegli się w różnych kierunkach, częściowo korzystając z komunikacji miejskiej. Sprawą natychmiast zajęli się policjanci, którzy skrupulatnie przeanalizowali nagrania z monitoringu w metrze i okolicach. Dzięki temu udało się dokładnie odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić trasę ucieczki napastników.
Intensywna praca funkcjonariuszy szybko przyniosła efekty — zatrzymano czterech młodych mężczyzn. Jak się okazało, to nie był ich pierwszy występek. Policjanci ustalili, że już w lutym doszło do podobnego ataku na kibica tego samego klubu na stacji metra. Tamten napad także zakończył się utratą klubowego szalika.
Decyzją sądu rodzinnego trzech z zatrzymanych trafiło do schroniska dla nieletnich. Jeden z nastolatków, po przesłuchaniu, został zwolniony do domu.
Dwójka dzieci nie wraca do domu. Policja angażuje cały powiat
Groźny wypadek na trasie Bidaczów — Łazory. Auto dosłownie pękło na pół
Wyrzucali odpady w lesie. Zatrzymani po interwencji mieszkańców i leśników
/2
– / Policja Warszawa
Gang nastolatków napadł na obywatela USA i jego syna w Warszawie.
/2
– / Policja Warszawa
Młodzi przestępcy ukradli zaatakowanym plecak i szaliki.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









