Kryzys wieku średniego często dotyka tę grupę kobiet. “Pojawiają się wątpliwości, czy było warto”

0
5

“Termin «kryzys wieku średniego» bywa dziś nadużywany jako etykietka na wszystko” — mówi psychoterapeutka Katarzyna Dudek. Chodzi jednak nie o nową fryzurę, samochód, czy radykalną zmianę stylu życia, a o “konfrontację z czasem, stratami i pytaniami o sens”. Choć przyjęło się, że to mężczyźni częściej przechodzą kryzys połowy życia, kobiet dotyka on w równym stopniu, ale przeżywają go inaczej. Szczególnie narażona jest jedna grupa kobiet 40+.

Przekroczenie 40. roku życia to moment, w którym wiele osób zaczyna odczuwać skutki długotrwałego stresu — psychiczne i fizyczne. Pojawiają się pytania o sens, o granice, o to, ile jeszcze można w ten sposób funkcjonować. Nierzadko wtedy też pojawia się poważny kryzys — kryzys wieku średniego. — Badania pokazują, że nie jest to zjawisko uniwersalne ani tak powszechne, jak sugeruje popkultura. Raczej dotyczy części osób i często jest związane z konkretnymi doświadczeniami — mówi Katarzyna Dudek, psychoterapeutka. Jak podkreśla, szczególnym przypadkiem są tzw. kobiety sukcesu.

Czytaj także: “Nie chcę żyć, mamo dobij mnie”. Dwudziestolatkowie boją się dorosłości

Kryzys wieku średniego: to nie diagnoza, a konstrukt społeczny

Kryzys wieku średniego najczęściej bywa przypinany mężczyznom, ale, jak twierdzi psychoterapeutka, to kobiety wciąż trafiają częściej do gabinetów niż mężczyźni. I robią to znacznie wcześniej — już około 35. roku życia, podczas gdy w przypadku mężczyzn jest to zazwyczaj tuż po 40.

— Termin “kryzys wieku średniego” bywa dziś nadużywany jako etykietka na wszystko: nowy samochód, nowa fryzura, nagła potrzeba zmian. Tymczasem w psychologicznym sensie nie chodzi o gadżety, tylko o konfrontację z czasem, stratami i pytaniami o sens: co już za mną, co przede mną, co jest moje, a co było cudzym scenariuszem. O podsumowanie i bilans życiowy. To nie diagnoza, a raczej konstrukt społeczny — mówi Katarzyna Dudek.

Czytaj także: Druga kariera po czterdziestce. „To, co robiliśmy do tej pory, sposób, w jaki funkcjonowaliśmy przez wiele lat, przestaje działać”

Jak zaznacza, nie każdy przechodzi przez to w formie kryzysu — częściej jest to raczej “przebudzenie” albo okres porządkowania priorytetów. Ale gdy dochodzi do przeciążenia, straty, zmian zawodowych, wypalenia, kryzysu w relacji, może dojść do poważnych problemów.

Kobiet dotyka tak samo często, jak mężczyzn. Szczególnie kobiety sukcesu

— Emocje doświadczane podczas kryzysu wieku średniego mogą nie różnić się zbytnio od cierpienia wywołanego depresją. Dlatego nie warto bagatelizować pierwszych objawów i zrzucać ich jedynie na “trudny czas podsumowania”. Jeżeli to podsumowanie będzie niekorzystne pod wieloma względami, a osoba nie posiada zasobów psychicznych do uporania się z trudnymi emocjami, naturalny etap życia może przekształcić się w pełnoobjawową depresję. Dlatego warto być czujnym i nie bagatelizować pewnych objawów, a jeśli mamy wątpliwości — sięgnąć po poradę doświadczonego diagnosty. Stereotyp głosi, że kryzys wieku średniego dotyczy głównie mężczyzn. Jest to oczywiście nieprawda, choć prawdą jest, że kobiety nieco inaczej przeżywają dotarcie do połowy swojego życia — podkreśla psychoterapeutka.

Dudek wskazuje jedną grupę kobiet, która jest szczególnie narażona na przejście kryzysu wieku średniego. To tak zwane kobiety sukcesu.

— Dojście do półmetka egzystencji jest dla nich dość często gorzkim przełomem. Gdy były młode, pragnęły kariery, podziwu, dowodu, że nie są w niczym gorsze od mężczyzn, a nawet od nich lepsze. A po kilkunastu latach przychodzi ta magiczna 40-tka i nie do końca ma się poczucie przyjemnego spełnienia. Dokucza przede wszystkim brak ułożonego życia osobistego i brak dzieci. Zaczynają się wątpliwości — czy było warto? Kobiety, które nie posiadają dzieci i poświęciły się karierze zawodowej, w wieku 35–40 lat konfrontują się z faktem, że być może mają jeszcze ostatnią szansę na założenie rodziny lub właśnie ją straciły. Wtedy jest to związane z przejściem żałoby — tłumaczy ekspertka.

Dla kobiet połowa życia to czas przełomu

Jak dodaje, kobiety po 40. często zauważają, że nie wzbudzają już takiego zainteresowania płci przeciwnej, do tego z czasem dochodzi menopauza, która w naszym społeczeństwie jest wciąż tematem tabu. Kobieta przechodząca czas przekwitania często pozostaje niezrozumiana, pozostawiona sama sobie, borykająca się z własnym wstydem.

— Dlatego w tym czasie wiele kobiet, chcąc dowartościować się, wpada w obsesję zakupów, poddaje się zabiegom medycyny estetycznej, chcąc zatrzymać czas. Nie ma w tym nic złego, o ile zachowany jest umiar. Mało kto wie, ale czynniki wynikające z kryzysu wieku średniego są główną przyczyną wzrostu liczby zaburzeń odżywiania wśród kobiet w wieku średnim — wymienia psychoterapeutka.

Ale, jak podkreśla, kryzys połowy życia może stać się trampoliną do osiągnięcia satysfakcji życiowej, jeżeli wiąże się z uwalnianiem od wewnętrznych konfliktów i zewnętrznych oczekiwań.

Kobiety “potrzebują zrozumienia i wyzwolenia się z przekonań systemu rodzinnego”

— Kobiety często starają się dawać z siebie 100 proc. w pracy, 100 proc. w domu, 100 proc. w relacjach. A to matematycznie i biologicznie niemożliwe. Trzeba nauczyć się: wystarczająco dobrze zamiast idealnie. Odpoczynek to nie nagroda za wykonanie wszystkich zadań, bo lista zadań nie ma końca. To warunek zdrowia. Bywa, że niektóre żony, matki, córki starszych rodziców obsługują przez lata wszystkich dookoła. Pracują, zajmują się domem, opiekują się dziećmi. A ich życie wewnętrzne i aspiracje po prostu przestają istnieć. Dlatego w drugiej połowie życia kobiety, które wcześniej poświęcały się innym, budzą się do życia i pytają: “No dobrze, a gdzie ja jestem w tym wszystkim?”, “Co z moimi potrzebami, marzeniami?”, “Skoro zbliża się śmierć, to jak chcę przeżyć resztę życia, która mi pozostała?”. Bardzo trudno się wyzwolić z głęboko zakorzenionych narracji, które przekazują nam nasi rodzice: “W życiu trzeba się poświęcić, nie narzekaj, w głowie jej się poprzewracało od terapii”. Jednym z zadań rozwojowych w tym czasie jest oddzielenie tego, co jest moje, od tego, co moje już nie jest. I z tego powodu najczęściej osoby w średnim wieku sięgają po wsparcie terapeuty. Potrzebują zrozumienia i wyzwolenia się z przekonań systemu rodzinnego, które już przestają im służyć, a wywołują poczucie winy. Rodzina nie zawsze będzie wspierać te zmianę — wyjaśnia Katarzyna Dudek.

Kryzys wieku średniego może być trampoliną do satysfakcji z życia

Jak dodaje, kiedy kobietom już uda się przejść przez ten etap, dostają skrzydeł. Zapisują się na studia, planują szalone wyjazdy, zaczynają biegać, zmieniają dietę, fryzurę, styl ubierania się. Odczuwają potrzebę odkrycia własnej istoty, autentyczności, kobiecej siły. Co ciekawe, kobiety pomiędzy 35. a 50. rokiem życia rozwijają w sobie cechy kulturowo postrzegane jako męskie, takie jak asertywność, autonomia, wolność, zaufanie do siebie, przedsiębiorczość, niezależność. Stają się bardziej pewne siebie, decyzyjne i mniej samokrytyczne. Nabywają też umiejętności radzenia sobie ze stresem.

— Ale bywa też odwrotnie. Zdarza się, że kobiety, którym dokucza własna nieprzydatność, nie potrafią zacząć żyć dla siebie. Jeśli kobieta wcześniej w całości poświęciła swoje życie opiece innymi, może mieć problem z tym, jak zagospodarować wolność, która pojawiła się w jej życiu. Wiele osób ma warunki do odpoczynku, ale nie ma do niego wewnętrznej zgody. To typowe dla wielu kobiet, które nauczyły się określać swoją tożsamość przez pryzmat innych ludzi. Bez innych czują się bezwartościowe, nieprzydatne, osamotnione — mówi psychoterapeutka.

Przełom połowy życia to nie tylko trudy

Choć jednak dla wielu osób przełom wieku średniego to głównie cienie, warto podkreślić, że są też blaski.

— W okresie przełomu połowy życia rośnie potrzeba autonomii, mówienia swoim własnym głosem, pragnienie życia na swój indywidualny sposób, potrzeba bycia autentycznym. Część osób staje się odważniejsza w sięganiu po prawo do szczęścia. Aby przejść przez ten etap warto zadać sobie pytania: Co chcę zrobić z drugą połową swojego życia? Czy to, w co inwestuję swój cenny czas, jest tego warte? Jakie wartości są ważne dla mnie teraz? Czy podążam w zgodzie z nimi? Taka wycieczka w głąb siebie bywa trudna, bo okazuje się, że odkrywamy, jak często kieruje nami lęk. Do realizacji potrzebna będzie odwaga porzucenia tego, co znane, bezpieczne i sięgnięcia po marzenia, często nie mając żadnej gwarancji sukcesu. Kiedy już przejdzie się pewną drogę, nagle okazuje się, że kryzys wieku średniego jest rozwojowy i ma wiele zalet: dobrze wiesz, kim jesteś i nie musisz nikogo udawać, znasz swoje wartości i pozostajesz im wierny, jesteś w ważnych relacjach życiowych, które ty sam wybrałeś, zaczynasz żyć własnym, a nie cudzym życiem — zaznacza Katarzyna Dudek.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl