Ich dom w Wyrykach zniszczyło uderzenie rakiety. Dopiero teraz rusza budowa nowego

0
5

Feralnego poranka, we wrześniu 2025 r. pani Alicja przygotowywała śniadanie, jej mąż oglądał wiadomości o rosyjskich dronach. Nagle nad domem rozległ się przerażający ryk, a zaraz potem potężny huk.

Ruszyły prace przy budowie domu państwa Wesołowskich w Wyrykach.

— Żyrandol spadł tuż przed moją głową, a w suficie pojawiła się ogromna dziura, przez którą było widać niebo — wspomina Tomasz Wesołowski.

Po chwili okazało się, że ich dom nie ma już dachu. Na miejscu szybko pojawiły się służby: wojsko, policja, śledczy. Małżeństwo musiało opuścić budynek, nie wiedząc, czy kiedykolwiek do niego wróci.

Wesołowscy przez lata budowali piętrowy dom, planowali w tym roku zakończyć ostatnie prace. — Straciliśmy wszystko. Tego domu nie da się już wyremontować. Konstrukcja jest naruszona, ściany popękane, nie ma dachu — mówił późną jesienią w rozmowie z “Faktem” pan Tomasz.

Małżonkowie musieli się wyprowadzić, dostali mieszkanie zastępcze w budynku ośrodka zdrowia. Mieszkają tam do dziś. Warunki mają bardzo dobre, ale nie są u siebie.

— Człowiek nie wie, co ze sobą zrobić. Chodzimy z kąta w kąt, od okna do okna — mówiła pani Alicja.

Formalności w związku z budową nowego domu dla Wesołowskich wlokły się niemiłosiernie. Przed świętami Bożego Narodzenia rozebrano stary, zniszczony przez dron lub rakietę budynek. Niestety wszelkie inne prace wstrzymała, sroga w tym roku, zima.

— Wybraliśmy już projekt. Dom będzie parterowy, jesteśmy coraz starsi, będzie nam się lepiej mieszkało — mówił kilkanaście dni temu “Faktowi” pan Tomasz.

W końcu zaczęły się pierwsze prace. W ubiegłym tygodniu na placu budowy pojawiła się tablica informacyjna, a zaraz potem przejechali geodeci.

— Wytyczyli nasz nowy dom. Mierzyli z wielką dokładnością, co do milimetra, po kilka razy sprawdzali, czy wszystko jest w porządku — opowiada pani Alicja.

W poniedziałek 23 marca na plac budowy przyjechały pierwsze materiały budowlane. To stal zbrojeniowa. W następnych dniach mają się pojawić koparki, które zaczną robić wykopy pod fundamenty.

— Przed nami jeszcze długa droga. Wszystko potrwa jeszcze jakieś 8–9 miesięcy, ale jesteśmy szczęśliwi, że w końcu budowa naszego nowego domu się rozpoczęła — mówią nam Wesołowscy.

Nocny atak na Teheran. Giełdy w Azji mocno tracą

Samolot Air Canada Express zderza się na lotnisku LaGuardia. Zginęli piloci

Groźny wybuch w dzielnicy Wrocławia. Policja zatrzymuje bombera

/11

– / Jarek Górny

W tym tygodniu zaczynają się wykopy pod fundamenty. W poniedziałek 23 marca przywieziono stal zbrojeniową.

/11

Górny Jarosław / Deprecated_newspix.pl

W tym tygodniu zaczynają się wykopy pod fundamenty.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl