Jest wyrok na kołobrzeskiego gwałciciela. “Sąd nie mógł okazać mu litości”

0
3

Jacek G., drobnej postury mężczyzna, pojawił się w Kołobrzegu kilka miesięcy po wyjściu z więzienia, gdzie odsiadywał 10 lat za gwałt. Wynajął pokój u 60-letniej kobiety. Początkowo zachowanie mężczyzny nie wzbudzało w kobiecie żadnych podejrzeń. Jej nowy lokator wydawał się spokojny i nie rzucał się w oczy. Pracował na budowie, wracał do domu po pracy — nie robił nic szczególnego.

Wszystko zmieniło się 17 lutego 2025 r. Wtedy to Jacek G. zaatakował swoją gospodynię oraz jej koleżankę, która właśnie przyszła z wizytą. To, co wydarzyło się za zamkniętymi drzwiami, wstrząsnęło całym Kołobrzegiem.

Brutalny atak i walka o życie

Spokojne spotkanie przyjaciółek przekształciło się za sprawą recydywisty w prawdziwy horror. Jak ustalili śledczy, Jacek G. najpierw zadał swoim ofiarom ciosy w ich twarze. Po tym, gdy obie przewróciły się na ziemię, brutalnie je kopał i uderzał ich głowami o podłogę. Gdy opadły z sił i nie mogły się już bronić, zgwałcił je.

Po wszystkim gwałciciel uciekł, zostawiając skatowane kobiety na podłodze. Wcześniej groził im, że jeśli powiadomią o ich dramacie kogokolwiek, to spotka je coś strasznego. W końcu przerażone kobiety zdołały zebrać siły i zadzwoniły po pomoc. Na miejscu natychmiast pojawiła się policja i karetki. Obie ofiary trafiły do szpitala, a mundurowi rozpoczęli pościg za sprawcą.

Szybka akcja policji i aresztowanie

Jacka G. udało się zatrzymać już po kilku godzinach. Trafił za kratki, a po zakończonym śledztwie na ławę oskarżonych.

Proces Jacka G. odbył się przed Sądem Rejonowym w Kołobrzegu. Ze względu na dobro ofiar sędzia Sławomir Solnica zdecydował o utajnieniu rozprawy. Zarówno obrońca oskarżonego, jak i prokurator poprosili o takie rozwiązanie.

Surowy wyrok dla recydywisty

Prokurator żądał dla Jacka G. 25 lat więzienia. Jednak prowadzący sprawę sędzia Sławomir Solnica, po tym, co usłyszał w trakcie rozprawy, zdecydował, że wyrok musi być jednak surowszy. Skazał recydywistę na 30 lat pozbawienia wolności. — Tak jak on nie okazał litości swoim ofiarom, tak i sąd nie mógł mu jej okazać — podkreślił sędzia Solnica.

Wyrok nie jest prawomocny. Zarówno obrońca Jacka G., jak i prokurator mogą się jeszcze od niego odwołać.

Najszybszy gołąb na świecie jest wart majątek

Więcej nas kosztuje dym z komina niż węgiel

Puma w lesie. Władze Będzina ostrzegają!

/3

Gryń Przemysław / newspix.pl

Jacek G. po wyjściu na wolność znów zgwałcił dwie kobiety. Teraz za to spędzi 30 lat w więzieniu.

/3

Przemysław Gryń / newspix.pl

Sędzia Sądu Rejonowego w Kołobrzegu Sławomir Solnica nie okazał recydywiście litości i skazał go na 30 lat więzienia.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl