Zaczęło się od bólu głowy podczas obozu sportowego. Potem był telefon do rodziców oddalonych o 500 km. Utrata przytomności. Szpital. Diagnoza, która dla każdej rodziny brzmi jak wyrok.
Pleomorficzny guz komórkowy III stopnia — agresywny i nieprzewidywalny. Jagoda miała wtedy 20 lat, studiowała wychowanie fizyczne, chciała zostać ratowniczką medyczną. Od tej chwili jedyną osobą, którą próbowała ratować, była ona sama.
Ul. Bratków po remoncie budzi emocje. “Walczymy o miejsce parkingowe”
Jagoda Stano walczy z agresywnym nowotworem mózgu
W sierpniu ubiegłego roku dziewczyna przeszła operację wycięcia guza. Przez chwilę wydawało się, że najgorsze minęło. Jak wspomina rodzina, po kilku miesiącach Jagoda znów chodziła i uśmiechała się. Najbliżsi uwierzyli, że los dał jej drugą szansę.
W grudniu przyszło piekło. Rezonans wykazał dwa nowe guzy, które w ciągu jednego miesiąca urosły do ogromnych rozmiarów. Rodzice usłyszeli od lekarzy słowa, których żaden człowiek nie jest w stanie powtórzyć swojemu dziecku:
Nie możemy jej uratować. Możecie jedynie pomóc jej odejść w ciszy, bez bólu.
Jagoda mówi, choć z trudem. Chodzi, choć każdy krok sprawia ból. Choroba zabrała jej zdrowie, włosy, pewność siebie, a z czasem także wiarę, że jeszcze kiedyś będzie normalnie. W jej życiu zostały wspomnienia: zdjęcia, albumy, obrazy dawnej siebie. W środku — jak mówią rodzice — wciąż jest tą samą dziewczyną. Ale ciało przestało współpracować.
Nowe prawo drogowe już działa. Młoda kierowczyni boleśnie się przekonała
Wciąż jest nadzieja. Kosztowne leczenie w Niemczech
Życie Jagody nie zostało jednak przekreślone. Nadzieją jest leczenie komórkami dendrytycznymi — spersonalizowana immunoterapia, polegająca na stworzeniu szczepionki z własnych komórek pacjenta. Terapia może spowolnić rozwój nowotworu, a w niektórych przypadkach doprowadzić nawet do obumarcia guza.
Ta terapia nie jest refundowana w Polsce. Termin zbiórki kończył się 4 kwietnia. Koszt zabiegu wynosi oszałamiające 370 tys. zł. Rodzice zdecydowali się założyć zbiórkę, której finalizacja jest ostatnią nadzieją na przeżycie ich dziecka.
W nagłośnieniu zbiórki pomaga poseł Łukasz Litewka z Nowej Lewicy, który zamieścił w sieci poruszający wpis. Jagodę zdecydowały się wesprzeć tysiące osób. Leczenie w Niemczech jest ostatnią nadzieją dla 22-letniej dziewczyny.
Pieniądze udało się zebrać. Na konto zbiórki wpłynęło 913 tys. 557 zł.
Od lat nie widziano tej kobiety. Ślusarz dokonał mrocznego odkrycia
/7
@Powrót do zdrowia Jagody/Facebook
Przed wykryciem guza Jagoda wiązała swoją przyszłość ze sportem.
/7
www.siepomaga.pl/jagoda-stano
Pierwsza operacja wycięcia guza przyniosła nadzieję.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





