Wielkanocny poniedziałek, 6 kwietnia, przyniósł prawdziwy pogodowy armagedon. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia przed silnym wiatrem w aż 12 województwach — od północnego zachodu po południowy wschód Polski — i nie były to alerty na wyrost. Jak przekazała po południu Państwowa Straż Pożarna, strażacy w związku z wichurami interweniowali już ponad 2 tys. razy.
Czytaj także: Wielkanoc z niebezpieczną aurą. Niemal cała Polska na żółto
Wichury nad Polską. Ponad 2 tys. interwencji strażaków
“Silny wiatr i burze mogą stanowić realne zagrożenie dla życia i zdrowia. Unikaj otwartej przestrzeni, nie chowaj się pod drzewami i zabezpiecz swoje otoczenie. Jeśli zaskoczy Cię nawałnica — szukaj schronienia w budynku lub bezpiecznym miejscu” — zaapelowali we wpisie w mediach społecznościowych.
Najsilniej wieje na Pomorzu — tam ostrzeżenia wydało też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. Od rana do godziny 15 strażacy interweniowali tam ponad 120 razy. W Bieszkowicach (pow. wejherowski) drzewo przewróciło się na zaparkowany przy drodze samochód, natomiast w Korzybiu (pow. słupski) konar przewrócił się na linię kolejową. Powalone drzewo zatrzymało się na nieczynnej linii telefonicznej, wisząc tak nad torami. Na szczęście w żadnym z tych zdarzeń nikomu nic się nie stało.
Poważna sytuacja jest także w woj. łódzkim. Tu także strażacy interweniowali ponad 120 razy, a w Łodzi spadający konar ranił kierowcę samochodu dostawczego. Z kolei na Lubelszczyźnie w związku z wichurami strażacy interweniowali ponad 400 razy. Uszkodzony został m.in. dach szpitala w Międzyrzecu Podlaskim, a do szpitala trafił mężczyzna, który został porażony prądem elektrycznym po zerwaniu linii energetycznej.
Prędkość wiatru przekracza 100 km/h
“Punktowo porywy wiatru sięgają 90 km na godz., a nawet potrafią przekraczać 100 km na godz. — taka sytuacja miała miejsce w Zamościu, gdzie stacja synoptyczna IMGW o godzinie 09.40 odnotowała poryw o prędkości 103 km na godz.. Był on związany z konwekcją przechodzącą w tamtym czasie przez województwo lubelskie” — informuje Sieć Obserwatorów Burz na Facebooku.
PGE informuje o awaryjnych wyłączeniach prądu w wielu miejscach w Polsce, przede wszystkim w woj. podkarpackim, lubelskim, śląskim, łódzkim, mazowieckim i podlaskim. Na samym Podkarpaciu przez uszkodzone przez wiatr linie energetyczne bez prądu jest ok. 3 tys. odbiorów, najwięcej w okolicach Krosna, Stalowej Woli i Sanoka.
/17
KP PSP w Lublinie
Ponad 2 tys. interwencji strażaków w całej Polsce.
/17
Parafia św. Zygmunta w Szydłowcu/Facebook
W Szydłowcu drzewo uszkodziło groby na cmentarzu.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







