Tajemnicze zaginięcie rodziny w 1958 r. Właśnie rozwikłano zagadkę

0
10

— Taka zagadka ciąży nie tylko rodzinie, ale całej społeczności. Mamy nadzieję, że to przyniesie wielu osobom upragnione poczucie zamknięcia tej sprawy — komentuje Kristen Mittelman, dyrektor ds. rozwoju w laboratorium genetycznym Ortham Inc., w rozmowie ze stacją KATU.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Sąsiedzi od dawna ich nie widzieli. “Rodzice wyjechali do Anglii”. Prawda okazała się makabryczna

Tajemnicze zaginięcie rodziny rozwikłane po 68 latach

Był grudzień 1958 r., gdy rodzina Martinów — rodzice Kenneth i Barbara oraz ich córki Barbie (14 l.), Virginia (13 l.) i Susan (11 l.) — wybrała się nad rzekę Columbia w stanie Oregon, by zebrać gałązki do świątecznych dekoracji. Podróżowali swoim Fordem kombi, ale do domu nigdy nie powrócili. Alarm wszczęto, gdy małżonkowie nie zjawili się w pracy.

Pomimo zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań nie udało się ich odnaleźć. Dopiero kilka miesięcy po tajemniczym zniknięciu udało się znaleźć ciała Virginii i Susan. Pozostała trójka i samochód przepadli jak kamień w wodę.

Czytaj także: Przerażające znalezisko w ogrodzie. Aresztowano matkę i synów z piekła rodem

Szczątki wyłowiono z rzeki

Teraz, po niespełna 70 latach od zaginięcia, zagadkę wreszcie udało się rozwiązać. Jak informują służby, w 2024 r. nurek Archer Mayo znalazł w rzece Columbia samochód — Forda — w którym znajdowały się ludzkie szczątki. Pojazd wydobyto na brzeg, a ciała przekazano do badań DNA. Właśnie udało się potwierdzić, że to szczątki zaginionych członków rodziny.

— Tak wiele osób przez lata pracowało nad odnalezieniem i identyfikacją rodziny Martinów, jesteśmy dumni, że mogliśmy pomóc — mówi Mittelman.

Najstarszy syn małżonków, Donald, 28-latek mieszkający wówczas w Nowym Jorku, twierdził, że śmierć jego bliskich nie mogła być wypadkiem i podejrzewał udział osób trzecich. Mimo to biuro szeryfa hrabstwa Hood River twierdzi, że nie ma żadnych dowodów na popełnienie przestępstwa.

To był nieszczęśliwy wypadek?

“Rodzina Martinów zaginęła w grudniu 1958 r. podczas wyprawy w okolice Columbia River Gorge, gdzie mieli zbierać świąteczną zieleń. Szczątki Virginii i Susan Martin znaleziono kilka miesięcy później poniżej rzeki, jednak mimo szeroko zakrojonych poszukiwań i nurkowań rodziców, Kennetha i Barbary oraz najstarszej córki, Barbie, nigdy nie udało się odnaleźć” — przekazano w oświadczeniu.

Nurek Archer Mayo, który przez lata poszukiwał rodziny, uważa, że ich zaginięcie było skutkiem tragicznego wypadku.

— Myślę, że próbowali zawrócić w taki sposób, że samochód utknął przy krawężniku, wrzucili wsteczny, ale auto nie chciało ruszyć. A potem nagle szarpnęło i samochód w niekontrolowany sposób cofnął się do wody. Tak właśnie się to dzieje. Tak, mam swoją teorię. Oczywiście nikt nigdy nie będzie wiedział, czy jest słuszna, czy nie — skomentował najnowsze wieści.

(Źródło: metro.co.uk)

/2

Materiały policyjne

Małżeństwo i trzy córki zniknęli w grudniu 1958 r.

/2

Materiały policyjne

W końcu znaleziono szczątki.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl