Cyfry i m.in. napis “szatan” na kościele w Trzebini zmroziły wiernych i księdza. “Bydło wyniesione z domu”

0
10

— Odkryliśmy to dziś rano, około 6.00 — potwierdził w rozmowie z “Faktem” proboszcz parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Trzebini-Sierszy, ks. Jerzy. — Sprawa została natychmiast zgłoszona na policję, czekamy na efekty — dodał.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Wandal wyżył się na murach kościoła. Skandaliczne napisy sprayem

Przedziwne napisy, niemające logicznego związku, ktoś wymalował sprayem na frontowej ścianie parafii. “Absolut ja jestem”, “Chrystus wracam”, “Ziemię badam”. Jest też kilkanaście cyfr, które szpecą wejście do kościoła i kolejne napisy: “Przyroda mną szatan”, “Kocham go”, “Pan klękać”. Trudno w tej “twórczości” doszukać się logicznego sensu.

Na parafii od rana pracują funkcjonariusze, którzy zabezpieczają ślady i prowadzą czynności mające doprowadzić do ustalenia sprawców. W chwili rozmowy z redakcją proboszcz był przesłuchiwany przez policję i odmówił dalszych komentarzy.

— Czekamy na efekty działań służb — dodał krótko duchowny.

To nie jest zwykłe graffiti. To coś więcej niż wandalizm

Choć fizyczne zniszczenia dotyczą elewacji budynku, dla wielu mieszkańców Trzebini to coś znacznie więcej niż tylko wandalizm.

— Kościół to serce tej dzielnicy. To nie jest zwykły mur, który ktoś pomazał farbą. To miejsce modlitwy, spotkań i naszej wspólnoty — mówi jedna z parafianek. To kompletny brak szacunku.

Z relacji wiernych wynika, że treści, które pojawiły się na murach, były wyjątkowo przykre. Ich usuwanie będzie czasochłonne i kosztowne.

Internauci mają swoje podejrzenia

Czy monitoring w okolicy mógł zarejestrować sprawców tego wandalizmu? To jeden z kluczowych elementów śledztwa, który mógłby pomóc w szybkim ujęciu sprawcy.

— Liczymy, że ktoś coś widział albo kamery coś zarejestrowały — mówią mieszkańcy. —

Sprawa wzbudziła ogromne emocje wśród lokalnej społeczności. W sieci pojawiają się komentarze, z których wynika, że podobne bazgroły pojawiły się wcześniej na kilku blokach na os. Gaj w Trzebini.

Pismo takie samo jak na blokach 22, 26 i 34 w Gaju

— pisze w sieci jedna z internautek.

Jak podkreślają mieszkańcy, to nie pierwszy taki incydent w ostatnich tygodniach.

Przez chwilę myślałam, że to jakiś żart i AI użyte, ale widzę, że niestety nie. Jeśli ten ktoś jest “chory” to niech go zamkną w odpowiednim miejscu

— napisał kolejny internauta.

Mieszkańcy są oburzeni, sami proponują nawet rozwiązanie tego problemu: — Nie jestem kościółkowa, ale nogi z du… bym powyrywała, bydło wyniesione z domu — dodaje jedna z kobiet.

Wielu nawet wskazuje palcem, kto mógł być autorem tych bazgrołów i dodają: — Jeśli to ten sam autor to, co u nas na bloku wysmarował, to wątpię, że zostanie ukarany. Powiedziano mi, że jest chory umysłowo i niewypłacalny, a szkody za nasz blok ma pokryć ubezpieczenie. Co nie zmienia faktu, że jednak jakąś odpowiedzialność za to powinien ponieść. Takie rzeczy na murach kościoła to już gruba przesada — napisano w sieci.

Wspólnota czeka na sprawiedliwość

Policja na razie nie komentuje, kto jest autorem tych napisów. Śledztwo trwa. Dla parafian najważniejsze jest jedno, by sprawcy zostali odnalezieni i pociągnięci do odpowiedzialności.

— To, co się stało, jest ciosem w całą wspólnotę — mówią. — Mamy nadzieję, że policja szybko ustali, kto za tym stoi.

Napis na ścianie budynku. Ksiądz nie mógł przejść obojętnie. “Wezwanie do rachunku sumienia”

Mężczyzna chciał dokonać strasznej rzeczy. Nagrano go w kościele. Wydawno pilny apel

/1

Osiedle Siersza/Facebook

Policja już zajmuje się sprawą.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl