Policja analizuje sprawę, Stanowski zabiera głos. Dziennikarz w swoim stylu

0
9

Krzysztof Stanowski odpowiedział już na komunikat warszawskiej policji, która informowała o podjęciu czynności związanych z ujawnieniem możliwości popełnienia wykroczenia w ruchu drogowym. Mundurowi dodali, że zabezpieczyli nagranie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Stanowski odpowiada policji. W tle przedawnienie wykroczenia

“Podkreślmy, że w przypadku ujawnienia materiałów mogących wskazywać na popełnienie wykroczenia, Policja podejmuje stosowne działania niezależnie od tego, kogo dotyczy sprawa oraz czy i w jaki sposób została ona nagłośniona” — zaznaczono w komunikacie.

Sprawa dotyczy korzystania z telefonu podczas kierowania autem. Do komunikatu na platformie X odniósł się Stanowski, który zwrócił się wprost do policji, pisząc, że “muszą działać bardziej profesjonalnie”. Ujawnił, że nagranie pochodzi z grudnia 2024 roku. “Co oznacza, że mieliście naprawdę dużo czasu na reakcję, no ale niestety wasza opieszałość sprawiła, że w grudniu 2025 wykroczenie się przedawniło i zbirowi drogowemu upiecze się ten skandaliczny czyn” — napisał. Dodał, że sprawdzenie tego zajmuje mniej czasu niż napisanie posta w mediach społecznościowych.

Policja wyjaśnia, Stanowski odpowiada. Sprawa wciąż analizowana

Funkcjonariusze szybko odpowiedzieli dziennikarzowi. W komunikacie podkreślili, że chcą doprecyzować, iż “czynności wyjaśniające w sprawach o wykroczenia służą ustaleniu pełnego stanu faktycznego”. Dalej wskazali, że chodzi o czas, miejsce i okoliczności zdarzenia, a także o to, czy i jakie działania mogły być podejmowane w tej sprawie.

“Oznacza to, że kwestia ewentualnego przedawnienia jest jednym z elementów podlegających weryfikacji w toku postępowania, a nie jego punktem wyjścia” — wskazano. Policja wyjaśniła, że to weryfikacja, a nie wyłącznie analiza dat pojawiających się w przestrzeni publicznej, umożliwia ocenę, czy zachodzą przesłanki do prowadzenia postępowania (w tym w kontekście ewentualnego przedawnienia).

“Doceniamy troskę o efektywność działań. Jednak ustalenie okoliczności zdarzenia — w przeciwieństwie do formułowania opinii — wymaga analizy całości materiałów dowodowych, a nie wyłącznie informacji dostępnych w mediach społecznościowych” — dodano.

Czytaj także:

Tragedia w fabryce fajerwerków. Zginęło 20 osób

Kończą się zapasy paliw. Norweski rząd chce ograniczyć mobilność obywateli

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl