“Dziś [19 kwietnia – przyp. red.] świat zatrzymał się dla nas na moment, bo są pożegnania, na które nigdy nie będziemy gotowi” – przekazał Klub Morsów Pingwiny z Państwa Jarocin. To właśnie członkami tej wspólnoty, jak podał serwis echodnia.eu, byli tragicznie zmarli Ela i Paweł.
Jonki. Ela i Paweł zginęli w wypadku na S19. Przejmujące pożegnanie
Klub miłośników morsowania okrył się kirem. Jego członkowie nie są w stanie uwierzyć w to, co się wydarzyło. Wspominają, że niedawno widzieli się z Elą i Pawłem, a teraz ich nie ma.
W tragicznym wypadku straciliśmy naszą Elę i Pawła. Trudno ubrać w słowa ból, jaki czujemy. Byliście dla nas kimś więcej niż tylko znajomymi z klubu – byliście ludźmi o wielkich sercach, pełni pasji i miłości do życia, którą dzieliliście się z każdym z nas. Elu, Pawle – na zawsze zostaniecie w naszej pamięci i w każdym wspólnym wejściu do wody
– przekazał w poruszającym wpisie Klub Morsów.
Najbliższym tragicznie zmarłym złożono kondolencje.
Szczegóły tragedii wypadek na S19. Nie żyją dwie osoby
Tragedia rozegrała się w sobotnią noc, 18 kwietnia, po godz. 22 na drodze S19 w Jonakach pod Janowem Lubelskim. Na odcinku ekspresówki w kierunku Rzeszowa zderzyły się dwa auta: Volkswagen Up i Mazda 6.
Z ustaleń janowskich policjantów wynika, że kierowca Mazdy najechał na tył Volkswagena. Jechał za nim na zderzaku. Volkswagen został doszczętnie zmiażdżony. Autem kierowała 67-letnia Elżbieta. Podróżowali z nią 68-latek, który siedziała na przednim fotelu, i 38-letni Paweł, który jechał na tylnej kanapie.
Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów z Janowa Lubelskiego, 59-letni mężczyzna, kierując Mazdą 6, najechał na tył poprzedzającego go Volkswagena Up. Kierującą Volkswagenem była 67-latka, która z powodu poniesionych obrażeń ciała poniosła śmierć na miejscu. W wypadku zginął również jadący z nią pasażer, który siedział z tyłu Volkswagena, miał 38 lat. Drugi z pasażerów Volkswagena, 68-latek, który siedział z przodu, trafił do szpitala
– przekazał podinsp. Andrzej Fijołek, rzecznik lubelskiej policji.
Kierowca Mazdy nie chciał dmuchać w alkomat. Pobrano od niego krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających.
59-latek został zatrzymany do dalszych czynności procesowych i osadzony w pomieszczeniu dla osób zatrzymanych janowskiej komendy.
Na miejscu tragedii pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora.
Tragedia w Słupsku. Kierowca BMW staranował pieszych. Jest wyrok
Wypadek pod kościołem w Binczarowej. Chłopiec chciał do taty
(Źródło: Fakt.pl, policja, echodnia.eu)
/5
Policja Lubelska, Klub Morsów Pingwiny z Państwa Jarocin/Facebook
Jonaki. Śmiertelny wypadek na S19.
/5
Policja Lubelska
Jonaki. Śmiertelny wypadek na S19.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



