Chodzi o bardzo poważny wypadek, w którym 18 października 2024 r. na trasie S7 na wysokości Borkowa (woj. pomorskie) brało udział wiele pojazdów. Śledczy ustalili, że kierowca ciężarówki z naczepą najechał na tył stojącego w korku samochodu osobowego, który zapalił się, a następnie uderzył w tył stojącego przed nim auta. Potem na te samochody zaczęły najeżdżać kolejne. W karambolu zginęło aż pięć osób, w tym czworo dzieci. Kierowca ciężarówki, Mateusz M. usłyszał zarzut sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym.
Borkowo. Karambol na S7. Zawieszenie śledztwa
Od wypadku minęło półtora roku, ale wciąż nie ma decyzji o jego zakończeniu. Prokurator właśnie je zawiesił.
Czekamy na opinię zespołu biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych im. prof. J. Sehna w Krakowie, Pracowni Badania Wypadków Drogowych w zakresie rekonstrukcji przebiegu tej katastrofy w ruchu drogowym. Przekazano nam, że opinia w sprawie zostanie sporządzona w terminie do czerwca 2026 r., dlatego prokurator uznał, że zachodzi długotrwała, uniemożliwiająca prowadzenie postępowania przeszkoda, stąd zawieszenie
— mówi “Faktowi” prok. Mariusz Duszyński.
Czy tak długie oczekiwanie na opinię biegłych to norma, czy sprawa się przedłuża? — Nie znam statystyk, ale w tym przypadku po pierwsze prokurator postawił na jakość i wybrał bardzo ceniony instytut. Po drugie trzeba było najpierw zebrać cały materiał dowodowy, bo dopiero na takim mogą pracować biegli, byśmy mieli pewność, że potem opinia nie będzie podczas procesu podważana — mówi nam prok. Duszyński.
Biegli przygotowują opinię na temat wypadku pod Borkowem
Tłumaczy, że pozwala to uniknąć powoływania kolejnych biegłych podczas trwania procesu. Tymczasem — jak podkreśla — zebranie materiału nie było łatwe, bo w wypadku brało udział wiele osób z różnych regionów Polski, które trzeba było przesłuchać.
W tym przypadku nie ma bezpośredniej krzywdy dla śledztwa, nawet jeśli poczekamy chwilę dłużej na tę opinię. To był bardzo poważny wypadek, jakie zdarzają się rzadko. Nakład pracy w śledztwie jest więc też duży. A musimy pamiętać też, że biegli są obłożeni sprawami i przygotowują opinie po kolei
— podsumowuje prok. Duszyński.
Śledczy uważają, że wszystko zmierza w stronę aktu oskarżenia dla kierowcy tira, ale póki nie wpłynie do nich wspomniana opinia, nic nie jest przesądzone.
Matka i córka uniewinnione przez sąd. Rodzina nadal czeka na wyjaśnienie tragedii
Matka i syn zginęli w pożarze w Myjomicach. Jest decyzja prokuratury
/4
KW PSP Gdańsk / Materiały policyjne
Tragiczny karambol na S7.
/4
KW PSP Gdańsk / Straż Pożarna
W wypadku zginęło pięć osób.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





