Do zdarzenia doszło w ubiegłym tygodniu. Do jednej ze szkół podstawowych w Kielcach wszedł nieznany mężczyzna, który podawał się za organizatora zajęć sportowych. Jak relacjonują rodzice, próbował nawiązywać kontakt z dziećmi, zadawał pytania i zachowywał się w sposób budzący niepokój.
Jedno z dzieci poinformowało o wszystkim opiekunów. Sprawa została natychmiast zgłoszona dyrekcji oraz policji. O incydencie informowały lokalne media, w tym TVP3 Kielce.
Zaostrzone zasady bezpieczeństwa
W reakcji na zdarzenie szkoły w Kielcach wprowadziły dodatkowe środki ostrożności. Ograniczono możliwość wchodzenia do budynków osobom postronnym. Pracownicy zostali zobowiązani do wzmożonej kontroli tego, kto pojawia się na terenie placówek
Zmiany odczuli przede wszystkim rodzice i dziadkowie.
— Może to i dobrze, bo wcześniej wchodził praktycznie każdy, kto chciał — mówią. — Ale teraz trzeba czekać przed wejściem.
Policja ustala, kim był mężczyzna
Sprawą zajmują się funkcjonariusze, którzy próbują ustalić tożsamość mężczyzny oraz jego intencje.
Policja podkreśla, że na razie trwa wyjaśnianie okoliczności zdarzenia. Apelujemy o czujność i przypominamy, by dzieci nie nawiązywały kontaktu z nieznajomymi i nie przekazywały im żadnych danych — uczula starszy aspirant Jacek Borek z Zespołu Prasowo-Informacyjnego Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Bezpieczeństwo najważniejsze
Szkoły zapewniają, że wprowadzone środki mają charakter prewencyjny i służą wyłącznie zwiększeniu bezpieczeństwa uczniów. Jak podkreślają, sytuacja pokazuje, jak ważna jest szybka reakcja oraz współpraca rodziców, nauczycieli i służb.
Kielce: są wyniki sekcji ojca i 9-latka. Jedna śmierć wciąż tajemnicą
Zabójstwo przy Krzyskiej. Sąd: brak motywu, narkotyki w tle
Zatrucie w hotelu w Turcji. Nie żyje rodzina z Hamburga, ruszył proces
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





