Sprawdzanie matur w Polsce. Dlaczego nauczyciele rezygnują? Problem rośnie

0
7

Sprawę nagłaśnia portal strefaedukacji.pl. Po zakończeniu egzaminów zaczyna się maraton. Egzaminatorzy dostają stosy arkuszy i muszą je ocenić zgodnie z precyzyjnymi zasadami. Najpierw szkolenia, potem tzw. standaryzacja, a na końcu wielogodzinne ślęczenie nad pracami uczniów. Dzień po dniu. Bez taryfy ulgowej.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Matura 2026. Nauczyciele nie chcą być egzaminatorami

— To nie jest czytanie dla przyjemności. Każde zdanie trzeba “przełożyć” na punkty zgodnie z kryteriami. To bardzo wymagające i męczące — mówi dla portalu jeden z polonistów. I nie przesadza. W przypadku języka polskiego jedno wypracowanie potrafi zająć nawet kilkadziesiąt minut. A takich prac jest kilkadziesiąt, czasem kilkaset. Efekt? Po kilku godzinach człowiek jest zwyczajnie wyczerpany. A następnego dnia zaczyna od nowa.

Na papierze stawki wyglądają całkiem nieźle. Za sprawdzenie arkusza z polskiego egzaminator dostaje zwykle około 70–90 zł brutto — podaje strefaedukacji.pl. Problem zaczyna się wtedy, gdy ktoś przeliczy to na realny czas pracy. W praktyce wychodzi często kilkadziesiąt złotych za godzinę — i to za bardzo wymagającą pracę umysłową.

Zarobki nauczycieli za sprawdzanie matur

Dlaczego najbardziej cierpi właśnie język polski? Bo tu nie ma drogi na skróty. W matematyce czy testach zamkniętych sprawdzanie jest szybkie i schematyczne. Klucz, odpowiedź, punkt — i dalej. W polskim każdą pracę trzeba przeczytać, zinterpretować i ocenić indywidualnie. A kryteria? Jak mówią egzaminatorzy — nie zawsze są jednoznaczne.

Do tego dochodzą wymagania. Żeby zostać egzaminatorem, nie wystarczy być nauczycielem. Trzeba przejść szkolenia, zdać egzamin, a potem regularnie aktualizować swoje kwalifikacje. To dodatkowa ścieżka zawodowa, która wymaga czasu i energii.

I tu pojawia się największy zgrzyt. — To ogrom pracy za niewielkie pieniądze. Coraz mniej osób chce się tego podejmować — mówi kolejny nauczyciel. Do listy dochodzą jeszcze presja czasu, zmęczenie i wypalenie.

Jeszcze kilka lat temu chętnych było więcej. Jak zaznacza strefaedukacji.pl, egzaminatorów maturalnych jest coraz mniej.

Czytaj także:

Tajny aneks WSI ujrzy światło dzienne? Prezydent Nawrocki podjął decyzję

Książę Harry zaskoczył świat. Nagle przyjechał do Kijowa, zaczął od Polski

Źródło: strefaedukacji.pl

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl