Do zdarzenia doszło w czwartek 23 kwietnia przed południem. Około godz. 10.20 policja otrzymała dramatyczne wezwanie do lasu w okolice miejscowości Płonna.
Policja ustala okoliczności ataku w Płonnej w Bieszczadach. Czy to niedźwiedź zabił kobietę?
O pomoc prosił mężczyzna, który znalazł ciężko ranną kobietę, z którą wcześniej przyszedł do kompleksu leśnego.
— Przed zdarzeniem para rozdzieliła się. Kiedy mężczyzna wrócił, znalazł ranną kobietę. Wtedy natychmiast wezwał pomoc. Nie widział, co się stało — powiedziała “Faktowi” aspirant sztabowy Anna Oleniacz, rzeczniczka prasowa z KPP w Sanoku.
Na miejsce natychmiast ruszył GOPR, straż pożarna i policja. Niestety, ze względu na zalesiony, trudno dostępny teren, ratownicy dotarli do poszkodowanej dopiero po kilkunastu minutach. Kobieta znajdowała się pośrodku kompleksu leśnego, jej obrażenia były jednak tak poważne, że odstąpiono od czynności ratunkowych.
— Kobieta miała widoczne obrażenia — dodaje aspirant Oleniacz.
Na miejscu cały czas pracują policjanci, strażacy i prokurator.
Według nieoficjalnych informacji mężczyzna, który wzywał pomoc, to dorosły syn zaatakowanej kobiety. Jak ustalono, oboje mogli penetrować las w poszukiwaniu zrzutów poroży. Kiedy rozdzielili się, prawdopodobnie 58-latka natknęła się na rozwścieczonego niedźwiedzia. I wtedy musiało dojść do ataku.
— Ustalamy wszystkie okoliczności. Na miejscu trwają oględziny. Zwierzęcia na miejscu nie znaleźliśmy — mówi aspirant Oleniacz.
23-latek chciał wypożyczyć Bentleya. Policja już na niego czekała
Policjant z Warszawy traci stanowisko po wypadku. “Nie ma tolerancji”
Krzysztof Rutkowski na tropie “złodzieja zębów” w Stalowej Woli
/4
Google Street View
Atak niedźwiedzia w miejscowości Płonna? Nie żyje kobieta.
/4
– / 123RF
Atak niedźwiedzia w miejscowości Płonna? Nie żyje kobieta.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





