Tankuje i odjeżdża bez płacenia. Ksiądz z Podlasia znów w konflikcie z prawem

0
2

W połowie stycznia 2026 r. duchowny zatankował na stacji w Choroszczy pod Białymstokiem, odjechał jednak, nie płacąc za paliwo. Pracownica stacji próbowała go zatrzymać, jednak bezskutecznie. Po zgłoszeniu sprawy na policję okazało się, że 40-latek już wcześniej miał sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i ponownie go złamał.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Duchowny usłyszał dwa zarzuty: niestosowania się do sądowego zakazu oraz prowadzenia pojazdu mimo cofnięcia uprawnień. Przyznał się do popełnienia czynów i zgodnie z przepisami grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.

Białystok: duchowny znów przed sądem. Historia wcześniejszych wyroków

Co ciekawe, nie jest to pierwszy konflikt księdza z prawem. — To już kolejny występek, którego dopuścił się duchowny. Wcześniej był już dwukrotnie karany sądownie — wyjaśnia Elwira Laskowska z Prokuratury Rejonowej w Białymstoku.

W 2024 r. został skazany przez Sąd Rejonowy w Białymstoku za prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości. Kolejny wyrok zapadł kilka miesięcy później przed Sądem Rejonowym w Sokółce i dotyczył niestosowania się do zakazu prowadzenia pojazdów.

Kuria diecezjalna nie komentuje sprawy.

Zobacz także: Kolejne przesłuchania po akcji Brauna w Sejmie. Polska aktorka zeznaje. “Była to napaść”

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl