Oplem huknął w ciągnik rolniczy. Okropne, co policjanci odkryli na miejscu

0
2

Zgłoszenie policja z Płońska otrzymała o godz. 21. Do wypadku doszło na drodze wojewódzkiej nr 570.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

W tym aucie zginął młody człowiek. Tragedia w Białce Tatrzańskiej

Z ustaleń służb wynika, że kierowca Opla, 31-letni mężczyzna, uderzył z dużą prędkością w tył ciągnika, którym jechał 30-latek. Obydwaj jechali z Naruszewa w kierunku Czerwińska nad Wisłą. W konsekwencji oba pojazdy wypadły z drogi wprost do rowu. Ciągnik przewrócił się na bok, z kolei przód Opla został zmiażdżony.

Kiedy na miejsce kolizji przyjechali mundurowi, zauważyli, jak grupa świadków prowadzi kierowcę Opla w stronę policji. Mężczyzna wypierał się, jakoby próbował uciec. Miał jedynie szukać zgubionego telefonu.

Wewnątrz samochodu przebywała również pasażerka, która była w ciąży. Badanie alkomatem wykazało, że oboje byli pijani. Kierowca Opla miał aż dwa promile alkoholu, z kolei kobieta około 0,5 promila.

Kobieta została przewieziona do szpitala, a 31-latek do policyjnej celi. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości mężczyźnie grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów oraz wysokie świadczenie pieniężne.

Groźny wypadek w Małopolsce. Pięć osób rannych, w tym dzieci

Śmierć Łukasza Litewki. Ta decyzja sądu w sprawie kierowcy może się nie spodobać

/4

OSP KSRG Naruszewo/Facebook

Auto uderzyło w ciągnik.

/4

OSP KSRG Naruszewo/Facebook

Ciągnik rolniczy wylądował w rowie.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl