Pani Anna miała trzy kupony z butelkomatu w Lidlu. Korzystała z kasy samoobsługowej. Na koniec odbiła wszystkie trzy, ale okazało się, że jeden nie wszedł. Pieniądze nie zostały więc odjęte od rachunku za zakupy. — Zawołałam kasjera. Powiedział, że trzeba uważać i zawsze sprawdzać, bo wcale nie tak rzadko zdarza się, że kasa samoobsługowa nie zalicza kuponu za pierwszym razem — opowiada nam poznanianka.
System kaucyjny. Problem ze zwrotem kaucji w kasie samoobsługowej
Zapytaliśmy biuro prasowe Lidla, czy wiedzą o problemie i czy jest on częsty.
W Lidl Polska dbamy o jak najlepsze doświadczenia zakupowe i zaufanie naszych klientów, dlatego analizujemy wszelkie uwagi dotyczące procesów zakupowych w naszych sklepach. Informujemy, że do tej pory nie odnotowaliśmy tego typu zgłoszeń ze strony personelu naszych sklepów. Nasze systemy informatyczne są na bieżąco monitorowane pod kątem poprawności naliczania rabatów
— poinformowała “Fakt” Aleksandra Robaszkiewicz, Dyrektorka ds. Relacji Korporacyjnych w Lidl Polska.
Dodała, że w celu rzetelnej weryfikacji opisanych sytuacji, niezbędne byłyby szczegółowe dane, takie jak lokalizacja konkretnego sklepu, data oraz przybliżona godzina transakcji. — Bez tych informacji nie jesteśmy w stanie zidentyfikować ewentualnego błędu technicznego ani sprawdzić przebiegu konkretnej sesji kasowej — stwierdziła.
Jednocześnie zachęcamy wszystkich klientów, którzy zauważą tego typu sytuację podczas skanowania produktów w kasach samoobsługowych, do kontaktu z asystentem kas, który pomoże w rozliczeniu bonu z butelkomatu
— podsumowała.
/5
P.F.Matysiak / newspix.pl
Po oddaniu butelek klient otrzymuje bon, na podstawie którego następuje zwrot pieniędzy za kaucję.
/5
P.F.Matysiak / newspix.pl
Butelkomat w jednym ze sklepów.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl





