Do tragedii doszło 1 maja przed południem podczas komercyjnego skoku z wysokości około 4 tys. metrów. 39-letni, doświadczony spadochroniarz zginął w trakcie lądowania, mimo że wcześniej wszystko przebiegało prawidłowo i jego spadochron otworzył się bez problemów. Rafał wykonywał swój 1070. skok.
Prokuratura: to był manewr “180”
— Ze wstępnych ustaleń wynika, że podczas lotu spadochronowego skoczek zbyt nisko wykonał manewr 180 stopni. Na nagraniu widać, że podchodził do lądowania z dużą prędkością, a następnie nie utrzymał się na nogach i uderzył o podłoże — mówi “Faktowi” Łukasz Wawrzyniak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Poznaniu.
Nagrania ważne dla śledztwa
Śledczy mają już bardzo ważny materiał dowodowy. Zabezpieczono nagranie z monitoringu, które pokazuje ostatnie sekundy przed tragedią. Zabezpieczono także sprzęt, z którego korzystał skoczek. — Na tym etapie jest jednak za wcześnie, by przesądzać o ostatecznych przyczynach wypadku. Wszystkie okoliczności będą szczegółowo badane — podkreśla prokurator.
Organizator mówił wcześniej o błędzie
Dzień po tragedii podobne wnioski przedstawili organizatorzy skoków. W ich oświadczeniu pojawiła się informacja, że do wypadku doszło w wyniku błędu skoczka przy lądowaniu.
Teraz śledczy precyzują, na czym dokładnie ten błąd polegał.
Sprawą zajmuje się prokuratura oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych. Na poniedziałek zaplanowano sekcję zwłok, która ma wskazać bezpośrednią przyczynę śmierci.
— Sekcja zwłok została już rozpoczęta. Spodziewamy się obrażeń wielonarządowych typowych dla upadku z wysokości. Standardowo pobierana jest także krew do badań toksykologicznych — powiedział nam po południu Łukasz Wawrzyniak.
Postępowanie prowadzone jest w sprawie. Na tym etapie nikomu nie postawiono zarzutów.
Czym jest manewr “180”?
W środowisku skoczków to jeden z manewrów wykonywanych tuż przed lądowaniem. Polega na szybkim skręcie o 180 stopni, który pozwala ustawić się do przyziemienia. Wymaga dużego doświadczenia, precyzji i odpowiedniej wysokości.
Nie żyje 39-latek. Tragiczny finał skoku ze spadochronem
Tajemnicza śmierć w Jarocinie. 35-latek nie żyje, zatrzymany 21-latek
/2
Materiały policyjne
Wypadek spadochronowy w Lesznie. 39-latek zginął podczas 1070. skoku
/2
SkyDive Leszno / Facebook
Pożegnanie Rafała na Facebooku.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









