Apelują o zmiany po śmierci Łukasza Litewki: wyciągnijcie wnioski

0
3

Dzień przed pogrzebem posła Łukasza Litewki Parlament Europejski przyjął m.in. uchwałę zakazującą trzymania psów na uwięzi oraz zakazującą używania kolczatek i obroży zaciskowych. Przepisy te nakładają również obowiązek czipowania i rejestracji zwierząt oraz regulują warunki rozmnażania w hodowli. Zakazano prokreacji między rodzicami a ich potomstwem.

Co więcej, wprowadzono zakaz okaleczania psów i kotów specjalnie na wystawy. Chodzi m.in. o obcinanie uszu i ogonów.

Za poprawą losu zwierząt głosowało 588 posłów. Przeciw było 35 europosłów, w tym 24 Polaków, a wśród nich: Adam Bielan, Tobiasz Bocheński, Grzegorz Braun, Joachim Brudziński, Anna Bryłka, Tomasz Buczek, Waldemar Buda, Michał Dworczyk, Małgorzata Gosiewska, Mariusz Kamiński, Marlena Maląg, Arkadiusz Mularczyk, Piotr Müller, Daniel Obajtek, Jacek Ozdoba, Bogdan Rzońca, Marcin Sypniewski, Beata Szydło, Stanisław Tyszka, Maciej Wąsik, Jadwiga Wiśniewska, Ewa Zajączkowska-Hernik, Anna Zalewska, Kosma Złotowski.

Parlament bez drugiego Litewki. “Brakuje nam tak zaangażowanego posła”

Niestety, Łukasz Litewka nie doczekał się zmian w Polsce. W Sejmie należał do komisji nadzwyczajnej ds. ochrony zwierząt, promując zaostrzenie kar za znęcanie się. Poza tym działał na rzecz zakazu trzymania psów na łańcuchach oraz walczył o wprowadzenie darmowej kastracji.

Chciał także poprawić los koni nad Morskim Okiem, wspierając propozycję, by na trasę wyjechały elektryczne busy. Przyjechał na Podhale, by rozmawiać o tym z fiakrami. I udało mu się ich częściowo przekonać. Zgodzili się, aby turyści byli przewożeni nowymi busami, jednak zaapelowali do władz o możliwość korzystania z tradycyjnych fasiągów w okresie przejściowym.

— Wielokrotnie Łukasz Litewka podkreślał, że przepisy nie zapewniają zwierzętom wystarczającej ochrony, a prawo wciąż traktuje je jak rzeczy, nad którymi właściciel ma pełną władzę — mówi nam Konrad Kuźmiński z DIOZ.

Zobacz także: Właściciel schroniska w Sobolewie przed kolejnym procesem?

I dodaje, że w polskiej polityce trudno dziś znaleźć drugą osobę o takim poziomie zaangażowania jak Łukasz Litewka. — Nie mamy obecnie przedstawiciela, który z takim zapałem i zaangażowaniem walczyłby o sprawy, które są dla nas ważne. Nie wiem, z kim miałbym teraz rozmawiać, gdyby była potrzeba zamknięcia kolejnego patoschroniska. To Łukasz Litewka był z nami w najtrudniejszych momentach, m.in. w Bytomiu i Sobolewie — podkreśla szef DIOZ.

Z drugiej strony zauważa, że w parlamencie nie brakuje polityków deklarujących miłość do zwierząt, jednak ich działania ograniczają się jedynie do słów. W sytuacjach kryzysowych pozostają nieobecni.

— Mamy średniowieczny relikt, którego nie jesteśmy w stanie zlikwidować w XXI w. — podkreśla.

Czy lex Litewka powstanie w Polsce?

Dlatego uważa, że śmierć posła Litewki powinna być impulsem do zmian. Konrad Kuźmiński apeluje, aby w najbliższym czasie wszystkie kluby parlamentarne złożyły projekt tzw. lex Litewka — ustawy, która rozwiązałaby problemy, z jakimi walczył zmarły poseł. A wśród nich, najważniejsze: zaostrzenie kar za znęcanie się nad zwierzętami, zerwanie łańcuchów i darmowa kastracja.

— Mamy nadzieję, że jego działalność nie pójdzie na marne i politycy wyciągną z tego wnioski. Z każdej strony opcji politycznej słyszymy teraz wyjątkowe słowa o działalności Łukasza Litewki, dlatego liczę na to, że w trakcie posiedzenia Sejmu wszystkie kluby złożą projekt, który ucywilizuje to, z czym walczył — apeluje.

Zobacz także: Śmierć posła Łukasza Litewki na leśnej drodze. Kierowca nic nie pamięta

/6

Łukasz Litewka / Facebook

Łukasz Litewka był znany z niezwykle aktywnej walki o prawa zwierząt.

/6

Paweł Wodzyński / East News

Walczył z miejscami, w których zwierzęta cierpiały, a schroniska funkcjonowały jedynie dla zysku.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl