Zaskakujący efekt filmu “Dom dobry”. Rozdzwoniły się telefony. “Impuls”

0
4

— W ciągu pierwszych dwóch miesięcy po premierze, którą zobaczyło około 2 mln widzów, odnotowaliśmy wyraźny wzrost kontaktów — o około 40 proc. więcej połączeń i 50 proc. więcej wiadomości mailowych. Ten wzrost nie był chwilowy — utrzymuje się i wpisuje w szerszy trend — tłumaczy Gołębiewska. Dodaje, że równolegle widać wzrost liczby uruchamianych procedur Niebieskiej Karty — w ubiegłym roku było ich ponad 59 tys., czyli średnio 170 dziennie. — Ten trend wynika z kilku nakładających się czynników: rosnącej świadomości społecznej, większej gotowości do reagowania, ale też — co bardzo istotne — zmian prawnych, które weszły w życie w 2023 r. — mówi Agnieszka Gołębiewska.

Z danych Komendy Głównej Policji, które uzyskał “Fakt”, wynika, że od listopada 2025 r. do końca marca 2026 r., a więc w okresie po premierze “Domu dobrego” (policja ma dane jedynie do marca) założono 26 808 Niebieskich Kart. W analogicznym okresie rok wcześniej było ich o ponad dwa tysiące mniej. Ta tendencja utrzymuje się przez cały czas.

W pierwszym kwartale 2025 r. liczba sporządzonych formularzy wynosiła 14 375, a w 2026 r. w tym samym czasie złożono ich 16 262

— mówi w rozmowie z “Faktem” podkom. Iwona Kijowska z Biura Komunikacji Społecznej KGP.

Coraz więcej osób w Polsce zgłasza przemoc domową

Z kolei Agnieszka Gołębiewska wskazuje także na inne powody tego, że zgłaszanych jest więcej przypadków przemocy. — Nowelizacja ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, która obowiązuje od 22 czerwca 2023 r., była jedną z najważniejszych zmian w tym obszarze od lat. Wprowadziła ona nie tylko nowe narzędzia, ale też zmieniła sposób myślenia o przemocy. Przede wszystkim zastąpiono pojęcie “przemocy w rodzinie” terminem “przemoc domowa”, co przesuwa akcent z “instytucji rodziny” na konkretnego człowieka doświadczającego krzywdy — tłumaczy.

Rozszerzono także definicję przemocy i katalog osób objętych ochroną — dziś obejmuje ona również byłych partnerów, osoby niezamieszkujące razem oraz dzieci będące świadkami przemocy, które są traktowane jako osoby jej doświadczające. To bardzo ważna zmiana z naszej perspektywy, bo odpowiada realnym sytuacjom, z którymi spotykamy się w pracy

— dodaje.

Tłumy przy grobie Łukasza Litewki w Sosnowcu

Film “Dom dobry” pomógł ofiarom przemocy domowej

Z naszej perspektywy widać wyraźnie, że te zmiany prawne zbiegły się z rosnącą świadomością społeczną i wzajemnie się wzmacniają. Film “Dom dobry” stał się impulsem emocjonalnym i społecznym — ludzie zaczęli mówić, identyfikować przemoc i reagować. Nowelizacja ustawy sprawiła natomiast, że system jest lepiej przygotowany, by na tę gotowość odpowiedzieć

— ocenia Gołębiewska.

Podkreśla ona, że jednocześnie ten wzrost zgłoszeń i procedur to nie tylko pozytywny sygnał. To także ogromne wyzwanie. — Widzimy wyraźnie, że liczba spraw rośnie szybciej niż zasoby systemu — brakuje specjalistów, finansowania i czasu na indywidualną pracę z osobami doświadczającymi przemocy. Procedury bywają prowadzone pod dużą presją, co wpływa na ich skuteczność. Dlatego patrzymy na ten moment dwojako. Z jednej strony — jako na ważny krok naprzód: więcej osób rozpoznaje przemoc, więcej zgłasza się po pomoc, więcej instytucji reaguje. Z drugiej — jako na wyraźny sygnał, że system wymaga dalszego wzmocnienia — wskazuje ekspertka z Niebieskiej Linii.

Podsumowuje ona, że wzrost liczby zgłoszeń i Niebieskich Kart to efekt splotu trzech kluczowych czynników: zmiany społecznej, impulsów kulturowych — takich jak “Dom dobry” — oraz nowelizacji prawa z 2023 r. — To dobry kierunek, ale też moment, który jasno pokazuje, że za zmianą świadomości musi nadążyć realna zdolność systemu do udzielania pomocy — kończy rozmówczyni “Faktu”.

Zaginięcie Beaty Klimek. Niedługo kończy się śledztwo

W Połańcu znaleziono szczątki kobiety. Obok czaszki były okulary

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl