Choć Kreml wciąż kontroluje przekaz i stara się utrzymywać obraz pełnej stabilności, coraz więcej sygnałów – od gospodarki po nastroje w elitach – wskazuje na system, który musi coraz intensywniej bronić się przed własnymi słabościami. Jak podkreśla Partschefeld, kluczowe pytanie nie brzmi już, czy Rosja wygrywa propagandową narrację, lecz jak długo uda się jej utrzymać ją w zderzeniu z rzeczywistością wojny i rosnącej presji wewnętrznej.
Była prezenterka zna Kreml od środka. Nie ma wątpliwości: Putin się boi i cały świat to widział
Blick: Żadnych czołgów, prawie żadnych gości, ale mnóstwo systemów przeciwlotniczych – Władimir Putin ogranicza Paradę Zwycięstwa. Co to nam mówi?
Gulnaz Partschefeld: Putin się boi. Nawet jeśli nad Placem Czerwonym nie pojawi się ani jeden ukraiński dron, świat widział jego daremną próbę wymuszenia zawieszenia broni w dniu parady. Obawiając się obrazów, jakie mogłaby przynieść jego ograniczona parada, wycofał również zaproszenie dla prasy międzynarodowej. Parada miała być pokazem siły. Jednak w 2026 roku staje się dowodem na to, jak wrażliwy jest system Putina.
Dlaczego Putin nie oszczędzi sobie upokorzenia i po prostu nie odwoła parady?
Putin potrzebuje tej parady, aby umocnić swoją pozycję wobec elit, armii i społeczeństwa. Jej odwołanie byłoby odebrane jako jedna z największych porażek od początku wojny. Kiedy sama uczestniczyłam w tych paradach jako uczennica, bolesne historie weteranów kształtowały atmosferę. Konsensus był jednoznaczny: wojna nigdy nie może się powtórzyć. Putin zreinterpretował tę kulturę pamięci pod hasłem “Możemy to zrobić jeszcze raz” – z wyraźnym odniesieniem do postępów militarnych aż do Berlina.
Co stanie się z Putinem, jeśli Ukraina zaatakuje jego paradę pomimo wszelkich środków bezpieczeństwa?
Musiałby natychmiast opuścić Plac Czerwony. Byłby to najbardziej wyraźny sygnał słabości, na który Putin nie może sobie pozwolić. Jako prezydent kreował wizerunek siły: z gołym torsem, jeżdżąc konno, łowiąc duże ryby i grając w hokeja na lodzie. Celowo budował obraz przywódcy, którego nikt nie jest w stanie zastraszyć. A teraz musiałby uciekać przed ukraińskimi dronami? Nagle stałby się wyjątkowo bezbronny.
Jaki jest obecny stan jego charyzmy w Rosji?
Wizerunek Putina ulega osłabieniu, po części dlatego, że rozkazał przerzucić do Moskwy systemy obrony powietrznej z całego kraju, aby chronić paradę, pozbawiając tym samym inne regiony części ochrony. Rosja „kanibalizuje” własną infrastrukturę obronną, aby zabezpieczyć godzinną ceremonię. To budzi niezadowolenie wśród części Rosjan.
“Putin przejawia dystans do rzeczywistości, typowy dla dyktatorów w późniejszych okresach ich rządów”
Czy Putin zdaje sobie sprawę ze swojego osłabienia? A może wierzy we własną propagandę?
Putin przejawia dystans do rzeczywistości, typowy dla dyktatorów w późniejszych okresach ich rządów. Z jednej strony zdaje sobie sprawę z niepewnej sytuacji — inaczej nie wycofywałby się do swoich bunkrów ani nie monitorował nawet kucharzy i ochrony za pomocą kamer. Z drugiej strony wie z własnego doświadczenia, że wielokrotnie potrafił wychodzić z trudnych sytuacji. Być może tym razem również mu się to uda.
Krytyka Putina staje się coraz głośniejsza. Czy to będzie dla niego zagrożeniem?
Wielu rosyjskich krytyków nie atakuje bezpośrednio Putina, lecz sam system. Widzieliśmy już ten schemat za czasów Stalina, kiedy obywatele ZSRR pisali listy do rzekomo życzliwego “dobrego cara”, aby wskazać nadużycia, o których – jak twierdzili – władza nie miała wiedzy. We wrześniu w Rosji odbędą się wybory parlamentarne. Łatwo sobie wyobrazić Putina, który publicznie mówi, że dzięki społecznej krytyce zrozumiał, co wymaga poprawy. Następnie zdymisjonuje kilku ministrów, a nawet politycznie wykorzysta tę falę niezadowolenia.
Mimo to żyje niebezpiecznie. Europejskie agencje wywiadowcze zakładają możliwość rychłej próby zamachu stanu.
Mogłaby to być również kampania dezinformacyjna Zachodu, mająca na celu zasianie niepewności w Moskwie. Uważam jednak za całkiem prawdopodobne, że ktoś przynajmniej spróbuje dokonać zamachu stanu. Rosyjskie elity nie zaakceptują wszystkiego bez sprzeciwu. Jeśli uznają, że Putin słabnie i nie jest już w stanie zapewniać im korzyści, może stać się dla nich bezużyteczny. To, że Putin się izoluje, nie jest zaskoczeniem — ostrożność operacyjna zawsze była jego credo. Nauczył się tego od Lenina: zaufanie jest dobre, kontrola jest lepsza.
Gospodarka jest największym zmartwieniem Rosji
Co jest obecnie największym zmartwieniem Rosjan?
Przede wszystkim sytuacja gospodarcza. Rosyjskie gospodarstwa domowe przeznaczają już średnio około 40 proc. dochodów na żywność. Ostatni raz tak trudna sytuacja miała miejsce podczas kryzysu w 2008 roku. Dodatkowo ograniczenia dostępu do internetu nie tylko wywołują frustrację, zwłaszcza wśród młodych ludzi, ale też uderzają w firmy zależne od handlu online, które zaczynają upadać.
Ukraina twierdzi, że Putin wyłączył internet, aby stłumić protesty przeciwko zbliżającej się masowej mobilizacji.
Nie będzie wzywał do masowej mobilizacji przed wyborami parlamentarnymi we wrześniu.
Czy może tak długo czekać? Traci na Ukrainie ponad 1000 żołnierzy dziennie!
Liczby są oszałamiające. Jednak rosyjskie społeczeństwo wciąż zdaje się funkcjonować w tej rzeczywistości. Straty ponoszone przez rodziny poległych są w dużej mierze łagodzone poprzez system odszkodowań. Co więcej, reżim nadal rekrutuje niemal wyłącznie z odległych regionów kraju. Mieszkańcy dużych miast, którzy najprawdopodobniej byliby zdolni do organizowania protestów politycznych, jak dotąd pozostają w dużej mierze poza zasięgiem mobilizacji.
Ukraina coraz skuteczniej atakuje cele w głębi Rosji za pomocą dronów i pocisków manewrujących. Nikt w Rosji nie jest oszczędzany.
To prawda. Wizerunek “operacji specjalnej”, która toczy się daleko na Ukrainie i nie powinna dotykać rosyjskiego społeczeństwa, zaczyna się rozpadać. Kreml wciąż utrzymuje narrację pełnej kontroli, jednocześnie przedstawiając konflikt jako egzystencjalną walkę z “terrorystami” atakującymi Rosję. Wielu blogerów wojskowych w Rosji otwarcie kwestionuje, czy warto ponosić tak wysokie koszty dla zdobycia kilku nowych terytoriów ukraińskich, skoro jednocześnie niszczone jest rosyjskie zaplecze. Coraz częściej mówią o niekorzystnej wymianie strat i zysków terytorialnych.
Wskaźniki poparcia dla Putina spadły do historycznie niskiego poziomu 73 procent. Jak bardzo jest to dla niego niebezpieczne?
Dopóki co najmniej 60 procent społeczeństwa oficjalnie go popiera, sytuacja pozostaje względnie bezpieczna. Dopiero poniżej tego progu elity rosyjskie zaczynają kwestionować, czy jest on nadal w stanie zagwarantować stabilność niezbędną do prowadzenia interesów. Nie sądzę jednak, aby do tego miało dojść.
Czyli dla niego nie ma powodu do obaw?
Wręcz przeciwnie. Putin zakładał, że społeczeństwo dobrowolnie — z pobudek ideologicznych — poprze jego projekt odbudowy wielkiego Imperium Rosyjskiego. Zamiast tego musi polegać na presji ekonomicznej i systemie zachęt. Ciekawe, ilu młodych mężczyzn zdecydowałoby się na front, gdyby nie wysokie wynagrodzenia albo możliwość zapewnienia dzieciom przewagi przy rekrutacji na studia. Myślę, że niewielu.
Trzy warunki, które musiałyby zostać spełnione, aby Putin siadł do negocjacji
Rozważmy to wszystko razem: trudności gospodarcze, zagrożenie ze strony dronów, słabnący wizerunek. Czy Putin będzie wkrótce zmuszony do poważnych negocjacji w sprawie zakończenia wojny z Ukrainą?
Wymagałoby to trzech warunków — i to jednocześnie: presji ze strony prezydenta USA Donalda Trumpa, kryzysu gospodarczego silnie uderzającego w społeczeństwo oraz nacisku elit, które w obawie przed stratami zaczęłyby domagać się zmiany kursu. Jeśli te trzy czynniki się zbiegną — i tylko wtedy — Putin będzie musiał znaleźć sposób na wyjście z wojny.
Artykuł powstał na podstawie tłumaczenia tekstu z serwisu Blick.ch Jego autorem jest Samuel Schumacher
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Wiadomościach Google.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl







