Informacja dotyczyła samochodów marki Kia, które — według Marcina Dobskiego, dziennikarza powiązanego m.in. z TV Republiką — od ponad siedmiu miesięcy miały stać nieużywane “pod chmurką”, ponieważ policji rzekomo nie stać na ich doposażenie. Wpis szybko zyskał popularność i wywołał falę krytyki wobec policji i MSWiA.
Marcin Dobski o niszczejących radiowozach
“Od ponad 7 miesięcy w jednostkach policji stoją setki nieużywanych samochodów KIA. Stoją bo polską policję nie stać na zamontowanie sygnałów, radiostacji itp. Stoją “pod chmurką” nieużywane, brudne, zaniedbane i tak sobie niszczeją. Brawo” — czytamy we wpisie Dobskiego, na platformie X.
Do tej pory te doniesienia zobaczyło ponad 220 tys. internautów. Informacje były również ochoczo komentowane przez prawicowych polityków i komentatorów, takich jak Rafał Ziemkiewicz czy Tomasz Sommer.
Turyści przecierali oczy ze zdumienia. Śnieg zasypał Karkonosze
Niszczejące radiowozy w krakowskiej policji. “Fakt” zweryfikował medialne doniesienia
“Fakt” postanowił zweryfikować te szokujące doniesienia. Ustaliliśmy, że informacje krążące w sieci są w dużej mierze nieprecyzyjne. Nie chodzi o “setki” radiowozów, lecz o 59 samochodów zaparkowanych na terenie Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Pojazdy nie niszczeją na ogólnodostępnych parkingach, lecz stoją na wewnętrznym, strzeżonym terenie.
Jak wyjaśnia małopolska policja, samochody zostały kupione pod koniec 2025 r. w wersji cywilnej. Decyzja była konsekwencją nieudanego centralnego przetargu na oznakowane radiowozy — jeden z kontrahentów miał nie wywiązać się z umowy.
Policjanci przekonują, że stanęli wtedy przed wyborem: oddać środki do budżetu bez gwarancji ich ponownego przyznania albo kupić auta nieoznakowane i doposażyć je we własnym zakresie.
— Zdecydowaliśmy się na drugie rozwiązanie, aby nie stracić środków i zapewnić jednostkom nowe pojazdy — mówi podinsp. Katarzyna Cisło, oficer prasowy KWP w Krakowie. Pieniądze na zakup floty pochodziły z Funduszu Wsparcia Policji.
Nowy sposób wyboru proboszczów w archidiecezji. Kandydaci muszą zaskoczyć
Dlaczego radiowozy jeszcze nie wyjechały na ulice?
Jako że zakupione Kie były “cywilne”, konieczny jest montaż sygnalizacji świetlno-dźwiękowej, radiostacji i oznakowania. Procedura doposażenia prowadzona jest w trybie przetargu nieograniczonego, co oznacza określone terminy i formalności. W tym przypadku postępowanie wydłużyło się m.in. z powodu pytań oferentów.
Jak ustalił “Fakt”, umowa na ostatni etap doposażenia pojazdów ma zostać podpisana 26 maja, a pierwsze radiowozy mają trafić do służby na początku lipca.
Francuz wygrał fortunę w kasynie. Później wydarzyło się coś niesamowitego
/1
@szachmad / X
Wpis został wyświetlony przez niemal 230 tys. osób.
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



