Ulica Sierakowskiego na wrocławskim Sępolnie od lat uchodzi za spokojną część miasta. Domy jednorodzinne, zadbane ogródki i cicha okolica. W środowy wieczór, 13 maja to miejsce nagle wypełniły policyjne radiowozy, technicy kryminalistyki i prokuratorzy.
Jak dowiedział się “Fakt”, dramatycznego odkrycia dokonała bliska rodzina małżeństwa. Wcześniej nic nie wzbudziło niepokoju sąsiadów. Nikt nie słyszał hałasów ani nie zauważył niczego niepokojącego. Zwłoki 77-letniego mężczyzny znajdowały się w ogrodzie, w pomieszczeniu gospodarczym, natomiast ciało jego 76-letniej żony odnaleziono wewnątrz domu.
Informacje o śmierci małżeństwa potwierdził komisarz Wojciech Jabłoński z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu:
— Zgłoszenie otrzymaliśmy w środę wieczorem od 45-letniego syna pary. Ciała zostały zabezpieczone do sekcji zwłok. Na tym etapie to wszystko, co mogę powiedzieć — przekazał policjant w rozmowie z “Faktem”.
Na razie śledczy nie ujawniają, co doprowadziło do śmierci seniorów. Postępowanie prowadzone jest pod nadzorem prokuratury. Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się jednak, że na ciałach ofiar miały zostać ujawnione obrażenia, co może sugerować, że śmierć małżeństwa nie była przypadkowa. Obecnie branych pod uwagę jest kilka hipotez dotyczących okoliczności tragedii.
Służby pracowały do późnej nocy
Mieszkańcy osiedla relacjonują, że działania policji trwały przez wiele godzin. Teren wokół domu został szczelnie zabezpieczony. Mundurowi prowadzili szczegółowe oględziny zarówno posesji, jak i wnętrza budynku.
— Przyjechało mnóstwo służb. Oględziny trwały do późnej nocy. Najpierw pracowali w ogrodzie i przy ścieżce prowadzącej do domu, później weszli do środka — opowiadała jedna z sąsiadek w rozmowie z “Gazetą Wrocławską”.
W okolicy wciąż dominuje szok i niedowierzanie. Sąsiedzi podkreślają, że starsze małżeństwo było dobrze znane mieszkańcom i od lat mieszkało na osiedlu.
Wyniki sekcji zwłok dadzą odpowiedź?
Na obecnym etapie śledztwa nie wiadomo, co dokładnie wydarzyło się na posesji przy ul. Sierakowskiego. Odpowiedzi mają przynieść wyniki sekcji zwłok oraz analiza śladów zabezpieczonych przez śledczych.
“Chcemy odejść”. Potem padły strzały. Tragiczna konfrontacja w Bystrzycy Kłodzkiej
Zastrzelony 26-latek był jednym z oprawców. “Miałby takie same zarzuty”
Nocna strzelanina w Lubinie. Sąsiadka: ktoś dobijał się do drzwi
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









