Dramat rozegrał się w środę, 13 maja, około godz. 14. Na miejsce skierowano policjantów oraz służby ratunkowe. Na miejscu lądował śmigłowiec lotniczego pogotowia.
Wszystko działo się na terenie rodzinnego gospodarstwa rolnego. — Z naszych ustaleń wynika, że 34-latka po wejściu do zagrody została kopnięta przez byka — mówi “Faktowi” asp. Marek Kotara, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Oleśnie.
Takie zwierzę może ważyć nawet kilkaset kilogramów, dlatego nawet jedno uderzenie byka może doprowadzić do bardzo poważnych obrażeń.
Walka o życie 34-latki
Jak relacjonuje rzecznik komendy, świadkowie wynieśli 34-latkę w bezpieczne miejsce i wezwali pogotowie. Na miejscu ratownicy razem z policjantami przez długi czas walczyli o życie. Niestety kobiety nie udało się uratować.
Dramat rozegrał się w niewielkiej miejscowości liczącej około 400 mieszkańców. Wiadomość o śmierci 34-latki błyskawicznie rozeszła się po wsi. W sieci pojawiają się kondolencje i słowa wsparcia dla bliskich kobiety. Wielu mieszkańców nie może uwierzyć w nagłą tragedię i podkreśla, że to ogromny ból oraz strata młodego życia.
Policjanci pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Oleśnie przeprowadzili oględziny posesji, zabezpieczyli ślady i przesłuchali świadków. Trwa wyjaśnianie dokładnych okoliczności zdarzenia.
Auto zostało zmiażdżone przez pociąg. Tragiczny wypadek w Krasnem
Ciała seniorów w domu i ogrodzie. Trwa śledztwo
21-latek miał strzelać do ludzi w Lubinie. Miasto sparaliżowane strachem
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl



