Trzy lata temu ich historia poruszyła serca Polaków. Narodziny pięcioraczków w rodzinie Dominiki i Vincenta Clarke’ów z Horyńca (woj. podkarpackie) były medialnym wydarzeniem, które przyniosło im ogólnopolską rozpoznawalność. Jednak radość szybko zmąciła tragedia. Jedno z dzieci, urodzone jako wcześniak, zmarło wkrótce po porodzie. Pozostałe maluchy wymagały intensywnej opieki medycznej i rehabilitacji. Rok później rodzina przeprowadziła się do Tajlandii, a dziś Dominika Clarke regularnie pokazuje w sieci kulisy życia z jedenaściorgiem dzieci.
Tym razem w niedzielę, 17 maja opublikowała zdjęcie z zakupów. Na fotografii trzyma duże opakowanie szynki i nie kryje radości.
“Nie miałam żadnej nadziei na to, że uda mi się kupić szynkę. I tym razem się udało!” — napisała.
Jak wyjaśniła, na wyspie, na której mieszka rodzina, szynka jest trudno dostępna. Pokazała też cenę widoczną na opakowaniu: 175. W Tajlandii ceny podawane są w bahtach, więc chodzi o około 20 zł.
“Ale uśmiech Zygmunta, który uwielbia kanapki z szynką do szkoły? Bezcenny” — podkreśliła.
Internet podzielony
Pod wpisem błyskawicznie pojawiły się setki komentarzy. Część internautów gratulowała udanych zakupów i żartowała z “luksusowej szynki”. Inni zarzucali influencerce przesadę i wywoływanie sensacji.
“Przecież wędlinę można zrobić samemu” — pisała jedna z komentujących.
Nie zabrakło też osób mieszkających w Tajlandii, które twierdziły, że podobne produkty można bez problemu kupić w lokalnych sklepach.
“Każdy Tops, Lotus czy 7-Eleven mają różnego rodzaju wędliny” — przekonywał jeden z internautów, publikując zdjęcia produktów dostępnych w sklepie.
W komentarzach zrobiło się momentami bardzo ostro. Pojawiły się złośliwości, wyzwiska i wzajemne ataki między obserwującymi.
Życie rodziny Clarke od lat budzi emocje
Dominika Clarke od dawna wzbudza ogromne emocje w mediach społecznościowych. Publikuje wpisy o wychowywaniu dzieci, codziennym życiu w Tajlandii, problemach zdrowotnych i finansowych rodziny. Regularnie odpowiada też na krytykę internautów i pokazuje kulisy życia wielodzietnej rodziny poza Polską.
Jej posty często wywołują skrajne reakcje. Jedni kibicują rodzinie Clarke i śledzą ich życie od narodzin pięcioraczków. Inni zarzucają influencerce przesadę i celowe wzbudzanie kontrowersji.
Mama pięcioraczków z Horyńca pokazuje “babski wypad” z córką. Odkrywały tajskie atrakcje
/5
RodzinaClarke/Facebook
Dominika Clarke pokazała w sieci zakupy z Tajlandii. Największą radość sprawiła jej szynka.
/5
Dominika Maria Clarke/Facebook
Dominika Clarke i jej mąż Vincent tworzą polsko-brytyjskie małżeństwo. Razem wychowują jedenaścioro dzieci
Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl









