Więźniowie w szkole. Rodzice oburzeni, boją się o dzieci. Co na to kuratorium?

0
4

Grupa osadzonych w ramach resocjalizacji wykonywała w szkole pracę plastyczną. Rodzice nie kryją zaskoczenia, ponieważ o całej akcji nie zostali wcześniej poinformowani.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Rodzice dzieci z Opola Lubelskiego protestują przeciwko obecności więźniów w szkole. Kuratorium bada sprawę

“W szkole więźniowie pod opieką pani funkcjonariusz, wykonują w trakcie lekcji pracę plastyczną na korytarzu szkolnym. Są to dwaj mordercy narodowości ukraińskiej oraz był raz więzień Mateusz J., który jest opisany w państwa artykule. Nie są oni przez nikogo poza jedną panią nadzorowani, co zauważyli rodzice, którzy znajdowali się na terenie szkoły. Dyrekcja pomimo poinformowania ich o takim zdarzeniu udaje, że nie ma na nic wpływu. Boimy się o nasze dzieci. Mordercy są wspólnikami w sprawie. Jak mogło dojść do tego, że służba więzienna wysłała na teren szkoły osoby tak głęboko zepsute? — napisała do redakcji “Faktu” jedna ze zbulwersowanych matek.

Porucznik Sylwia Smaga z Zakładu Karnego w Opolu Lubelskim w rozmowie z portalem wp.pl potwierdziła, że osadzony Mariusz J. brał udział w pracach w szkole, ale — jak zapewnia — odbyło się to jednorazowo i pod nadzorem funkcjonariuszki. Mężczyźni skazani za zabójstwo mieli się w szkole nie pojawiać.

— Prace prowadzone były w dni wolne od zajęć szkolnych — wyjaśniła portalowi rzeczniczka.

Szkoła również podkreśla, że osadzeni nie mieli kontaktu z uczniami, a całość odbywała się w wydzielonej przestrzeni i pod stałym nadzorem.

Mimo zapewnień o zachowaniu zasad bezpieczeństwa rodzice są zdania, że resocjalizacja więźniów powinna odbywać się w innym miejscu niż szkoła podstawowa.

“Czy musi wydarzyć się jakaś tragedia, żeby ktoś zareagował? Czy szkoła jest właściwym miejscem dla morderców i gwałciciela?” — protestują rodzice.

Problemem zajęło się Kuratorium Oświaty w Lublinie.

— Sprawa jest badana przez naszych wizytatorów. Na razie mamy tylko anonimowe doniesienia, dlatego wstrzymujemy się od komentarzy. Więcej informacji przekażemy do końca tygodnia — powiedział “Faktowi” Artur Pawłowski, rzecznik prasowy kuratora oświaty.

Źródło: wp.pl, fakt.pl

Strażnicy miejscy odzyskują skradzione rzeczy. Kobieta tłumaczy się zaskakująco

Cztery osoby wypadły z roweru wodnego na jeziorze Juksty. Szukają 18-latka

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Droga krajowa nr 22 zablokowana

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl