Wyjaśniono tragedię nurków na Malediwach. Zabiła ich piaskowa ściana

0
2

W czwartek, 14 maja, świat obiegła informacja o śmierci pięciorga pochodzących z Włoch nurków podczas zejścia pod wodę i eksploracji jaskiń na atolu Vaavu na Malediwach. Zmarli to doświadczeni nurkowie, w większości biolodzy morscy: 51-letnia Monica Montefalcone, wykładowczyni ekologii na Uniwersytecie w Genui, jej córka Giorgia Sommacal, studentka inżynierii biomedycznej, Muriel Oddenino, pracowniczka naukowa tej samej uczelni, Federico Gualtieri, absolwent biologii morskiej, a także Gianluca Benedetti, instruktor nurkowania.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Czytaj także: Tragedia na Malediwach. Nieoficjalne hipotezy o przyczynach budzą niepokój

Rozwiązali zagadkę śmierci pięciorga nurków na Malediwach?

Włosi nurkowali w tzw. “jaskini rekinów” (Thinwana Kandu) na głębokości ok. 50 metrów. Ich ciała odnaleziono w poniedziałek, 18 maja. Podczas poszukiwań śmierć wskutek choroby dekompresyjnej poniósł także wojskowy nurek pochodzący z Malediwów Mohammed Mahudhee.

Wciąż nie wyjaśniono z całą pewnością, jak doszło do śmierci zespołu doświadczonych nurków. Zespół fińskich ekspertów, który uczestniczył w wydobywaniu ciał, zasugerował, że grupa mogła pomylić korytarze i wpłynąć do ślepej groty podczas próby wydostania się z podwodnej jaskini.

— Tam nie było wyjścia — powiedziała cytowana przez “La Repubblica” prezes firmy Dan Europe, Laura Marroni. Jak wyjaśniła, odkryta przez fińskich nurków grota zaczyna się dużą, jasną komorą o piaszczystym dnie. Na końcu tej komory znajduje się korytarz, gdzie panuje półmrok, jednak — jak podkreśliła — “widoczność przy użyciu sztucznego światła była znakomita”.

Włosi mogli wpłynąć do ślepej groty

Korytarz ma niemal 30 m długości i trzy metry szerokości, prowadzi do drugiej komory, będącej dużą, okrągłą przestrzenią bez naturalnego światła. Między korytarzem a drugą komorą znajduje się łacha piasku.

“Łatwo przejść przez łachę do drugiej komory, ale gdy się odwróci, wracając, piaskowa łacha wygląda prawie jak ściana, zasłaniając wejście do korytarza” — opisała “La Repubblica”. Po lewej stronie od łachy piasku znajduje się kolejny korytarz — mający zaledwie kilkadziesiąt metrów długości.

— Ciała nurków znaleziono właśnie tam, jakby pomylili korytarze — powiedziała Marroni.

Jeśli rzeczywiście weszli tam przez pomyłkę, “to powrót byłby bardzo trudny, zwłaszcza przy ograniczonej ilości powietrza” — dodała.

Mieli bardzo mało czasu na znalezienie drogi powrotnej

Nurkowie korzystali ze standardowych butli, co oznacza, że na tej głębokości mieli bardzo mało czasu na eksplorację drugiej komory.

— Mówimy o dziesięciu minutach, a może nawet mniej. Uświadomienie sobie, że wybrali złą drogę, mając mało powietrza, być może po kilku próbach powrotu, jest przerażające. Wtedy zaczyna się szybciej oddychać, a zapas powietrza gwałtownie maleje — powiedziała ekspertka.

Wciąż trwa ustalanie, dlaczego Włosi zeszli na głębokość niemal 60 m, kiedy przepisy obowiązujące na Malediwach dopuszczają nurkowanie dla turystów na głębokości do 30 m. Fińscy nurkowie wydobyli także sprzęt, w tym kamery GoPro, które miało na sobie kilku członków grupy. Urzędnicy liczą, że nagrania pomogą lepiej wyjaśnić przebieg tragedii.

W ogóle nie powinni byli schodzić na taką głębokość

Wiadomo, że nurkowie mieli ze sobą 12-litrowe butle, a Monica Montefalcone miała na sobie krótką piankę do nurkowania — oba te elementy są nieodpowiednie na głębokości, na jakiej nurkowali. Śledczy sprawdzają również, czy nurkowie mieli latarki i używali “nici Ariadny” — liny przewodniej, wymaganej podczas ekspedycji do głębokich jaskiń podwodnych.

Ofiary były doświadczonymi nurkami, jednak korzystały ze standardowego sprzętu rekreacyjnego, nie zaś z wyposażenia technicznego przeznaczonego do głębokich eksploracji jaskiń. Tymczasem przy nurkowaniu na takich głębokościach zaleca się, by nurkowie mieli ze sobą dwie butle z większą zawartością tlenu niż w standardowych mieszankach w butlach do nurkowania rekreacyjnego.

Rzecznik prezydenta Malediwów Mohamed Hussain Shareef powiedział, że ta jaskinia “jest tak głęboka, iż nawet nurkowie z najlepszym sprzętem nie próbują się do niej zbliżać”.

(Źródło: Daily Mail)

/9

Fakt

Według jednej z hipotez wpłynęli do ślepej komory.

/9

DAN Europe/Reuters

Grupa z Włoch zeszła na głębokość 50 metrów.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl