Wysunął ramię dźwigu prosto pod jadący pociąg. Prokuratura ujawnia porażające fakty

0
2

Pojazd techniczny bez przeszkód przejechał przez całe miasto, zanim doprowadził do katastrofalnego w skutkach zderzenia. Śledczy sprawdzili przeszłość kierowcy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Przebieg zderzenia na stacji Warszawa Powiśle

Do wypadku doszło rankiem 1 maja. Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, Piotr Antoni Skiba, operator drezyny Grzegorz T. testował na stacji ramię dźwigu. Wysunął konstrukcję z toru numer 1 bezpośrednio nad tor numer 2. W tym samym momencie nadjechał podmiejski pociąg Kolei Mazowieckich relacji Warszawa — Nasielsk.

Doszło do uderzenia, które rozdarło stalowe poszycie wagonów. Składem podróżowało 27 pasażerów i obsługa — nikt nie ucierpiał. Alkomat wykazał u sprawcy ponad promil alkoholu. Mężczyzna w tym stanie przejechał całe miasto ze stacji Warszawa Wschodnia.

Przeszłość operatora i zarzuty prokuratorskie

Śledczy ustalili, że Grzegorz T. 10 lat temu był już prawomocnie skazany za jazdę samochodem pod wpływem alkoholu. Zarzuty w tej sprawie usłyszał również kierownik robót, Leszek Ch. Mężczyzna nie dopełnił obowiązków i nie zgłosił, że nad czynnym torem pasażerskim będą prowadzone niebezpieczne manewry techniczne.

Obaj usłyszeli zarzuty umyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym. Grzegorz T. odpowie też za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości. Podejrzani nie przyznali się do winy, ale złożyli obszerne wyjaśnienia.

Milionowe straty i zabezpieczenie majątkowe

Wobec obu mężczyzn zastosowano dozór policji oraz natychmiastowe zawieszenie w wykonywaniu zawodu. Wstępne straty materialne i koszty naprawy zniszczonego pociągu Kolei Mazowieckich oszacowano na ponad milion złotych. Z tego powodu prokurator podjął decyzję o zabezpieczeniu hipotek na prywatnych nieruchomościach podejrzanych, by zapewnić środki na pokrycie szkód. Za popełnione przestępstwa kolejarzom grozi teraz od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności. Na proces czekają na wolności.

Źródło: PAP

Zderzenie pociągu TGV z ciężarówką. Polski kierowca usłyszał poważny zarzut

O krok od katastrofy pod Częstochową. Pilny apel policji

Sprawa śmierci nastolatków z Toyoty. Jadący w Audi wypili wcześniej litr wódki i sześć piw. Były próby mataczenia?

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl