Urwała się rozmowa i doszło do tragedii. Nowe ustalenia po śmierci Litewki. Będzie przełom?

0
4

Łukasz Litewka zginął 23 kwietnia, gdy jechał rowerem ul. Kazimierzowską w Dąbrowie Górniczej. Po tragicznej śmierci posła ruszyło obszerne śledztwo. Wiadomo już m.in., że do wypadku doszło o godz. 13:14. To wtedy urwała się rozmowa telefoniczna polityka. Świadek, który rozmawiał z posłem, nagle przestał go słyszeć. Zgłoszenie o wypadku dotarło do służb kilka minut później — o godz. 13:17. Śledczy sprawdzają też monitoring.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Analiza telefonu podejrzanego po tragedii Łukasza Litewki. Nowe informacje

— W tym tygodniu do prokuratury wpłynęła analiza telefonu podejrzanego 57-latka — mówi “Faktowi” rzecznik Prokuratury Okręgowej w Sosnowcu, prok. Bartosz Kilian. Na konkretne wnioski opinia publiczna musi jeszcze poczekać. Nie wiadomo więc jeszcze, czy w chwili tragedii 57-letni kierowca używał telefonu komórkowego. Tego scenariusza wciąż nie wykluczono.

A co z dokładną rekonstrukcją wypadku? Zespół biegłych, który się tym zajmuje, zasygnalizował potrzebę wydłużenia czasu pracy nad analizą. Chodzi nie tylko o przedstawienie wniosków cząstkowych, ale także o przygotowanie kompleksowej opinii. Ta ma się pojawić za około dwa miesiące. — Nie chcemy tego przyspieszać, bo byłoby to kosztem rzetelności — tłumaczy rozmówca “Faktu”. Prawdopodobnie po wakacjach opinia publiczna pozna kompleksowe wyjaśnienie tej tragedii.

Tragiczny wypadek posła Łukasza Litewki. Co z podejrzanym kierowcą?

Łukasz Litewka, 36-letni poseł Lewicy z Sosnowca, znany z działalności charytatywnej, zginął 23 kwietnia w Dąbrowie Górniczej. Polityk jechał rowerem ul. Kazimierzowską, gdy potrącił go samochód marki Mitsubishi Colt. Po tragedii policja zatrzymała 57-letniego kierowcę auta.

Dwa dni później, 25 kwietnia, Sąd Rejonowy w Dąbrowie Górniczej zdecydował o zastosowaniu wobec mężczyzny tymczasowego aresztu. Jednocześnie sąd zgodził się, by podejrzany wyszedł na wolność po wpłaceniu 40 tys. zł kaucji. Kwota została wpłacona 28 kwietnia i kierowca opuścił areszt. Zastosowano wobec niego dozór policji oraz zakaz wyjazdu z kraju.

Od tej decyzji odwołały się obie strony. Prokuratura domagała się bezwzględnego aresztu dla podejrzanego, natomiast obrońca uważał, że nie ma podstaw do stosowania jakichkolwiek środków zapobiegawczych. Ostatecznie sąd uchylił wszystkie zastosowane wcześniej środki. Jak podkreślono, decyzja sądu jest prawomocna i nie można się już od niej odwołać. Śledztwo w sprawie wypadku nadal prowadzi prokuratura, która zbiera kolejne dowody.

Czytaj także:

“To nie była przyczyna wypadku”. Śledczy o kolejnej ekspertyzie po wypadku Litewki

Ktoś groził Łukaszowi Litewce przed śmiercią? “Śledczy badają ten wątek”

/3

Stanisław Krzywy / Newspix.pl, Facebook

Autor: Stanisław Krzywy
Źródło: newspix.pl
Oryginalne ID: 639150654224593278.jpg
1. Meta tytuł:
2. Meta opis:
3. Opis ze zdjęcia:
4. Data ekspiracji:
5. Cena specjalna:
6. Czy ryczałt: NIE
7. Tagi: Łukasz Litewka,sąd,akta
8. Komentarz fotoedytora:
9. Oryginalna nazwa pliku: sklejka10.jpg

/3

Wojciech Olkusnik / Facebook

Autor: –
Źródło: Facebook
Oryginalne ID: 639125601764010324.jpg
1. Meta tytuł: Łukasz Litewka
2. Meta opis:
3. Opis ze zdjęcia:
4. Data ekspiracji:
5. Cena specjalna:
6. Czy ryczałt: NIE
7. Tagi: Łukasz Litewka
8. Komentarz fotoedytora:
9. Oryginalna nazwa pliku: cz_fb_01.jpg

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl