Edyta usnęła przy chłopaku. Rano już się nie obudziła. Tragedia w Zabrzu

0
4

Para usnęła obok siebie. Przespali tak noc. Rankiem chłopak 21-latki próbował ją obudzić. Edyta nie reagowała. Jej ciało było chłodne. Młody mężczyzna był przerażony. Wezwał pogotowie ratunkowe.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Zabrze. Tajemnicza śmierć 21-letniej Edyty. Usnęła przy chłopaku

Piątkowy wieczór, 15 maja, w Zabrzu (woj. śląskie). Edyta, jak podała lokalna gazeta “Głos Zabrza i Rudy Śląskiej”, położyła się spać obok swego chłopaka. “Nic złego jej się nie działo” – podkreślono. Sobotnim rankiem młody mężczyzna odkrył, że jego ukochana nie daje żadnego znaku życia.

Tragedia rozegrała się w budynku przy ul. Knosały w Zabrzu. Po dramatycznym telefonie na miejsce ruszyły służby. Wysłano także śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Ostatecznie maszynę jednak zawrócono.

Na ciele 21-latki widoczne były oznaki zgonu. Służby odstąpiły od czynności ratunkowych.

Śmierć 21-latki. Prokuratorskie śledztwo

W sprawie śmierci 21-latki wszczęto śledztwo. Prowadzi je Prokuratura Rejonowa w Zabrzu. Śledczy próbują ustalić przyczynę zgonu młodej kobiety. Kluczowe, jak zaznacza prok. Wojciech Czapczyński z zabrzańskiej jednostki, będzie opinia posekcyjna. Na tę przyjdzie jednak poczekać.

Prowadzimy śledztwo w kierunku art. 155 kodeksu karnego, czyli nieumyślnego spowodowania śmierci

– tłumaczy nam szef zabrzańskiej Prokuratury Rejonowej.

To standardowy kierunek postępowania w przypadku niewyjaśnionych okoliczności śmierci. Śledztwo toczy się w sprawie, a nie przeciwko komuś.

Do tej pory nie stwierdzono, by do śmierci kobiety przyczyniły się osoby trzecie

– dodaje prok.

Prokuratura nie chce mówić o przyczynach i mechanizmie zgonu 21-latki. Nie ujawni też informacji dotyczących stanu zdrowia 21-latki. Nie wiadomo, czy zmagała się z jakąś chorobą. Śledczy wskazują na tajemnicę medyczną i dobro rodziny.

Zmarłą Edytę pożegnali najbliżsi jej partnera.

Dysia, to za wcześnie, ale spotkamy się tam, gdzieś w niebie, w tych pięknych białych chmurach. Brakuje mi słów, nie mogę zrozumieć, nie znam odpowiedzi;

Edytko, nie tak to miało być. W tę ostatnią podróż jedzie się znacznie, znacznie później. Odeszłaś po cichu, będąc w raju

– czytamy w poruszających pożegnaniach.

(Źródło: Fakt.pl, Głos Zabrza i Rudy Śląskiej)

/2

123RF, Facebook

Edyta usnęła przy chłopaku. Rano już się nie obudziła. Tragedia w Zabrzu.

/2

Facebook

Edyta usnęła przy chłopaku. Rano już się nie obudziła. Tragedia w Zabrzu.

Disclaimer : This story is auto aggregated by a computer programme and has not been created or edited by DOWNTHENEWS. Publisher: fakt.pl